fbpx

Stal M. – Warta 2:0

W piątkowym starciu 20. kolejki Fortuna 1. ligi Stal Mielec pokonała na swoim stadionie Wartę Poznań 2:0. Piłkarze trenera Petra Nemca zagrali bardzo ambitnie i do końca walczyli o korzystny rezultat, jednak to gospodarze okazali się skuteczniejsi i nie dali sobie wydrzeć trzech punktów.

Warciarze chcieli rozpocząć mecz od mocnego uderzenia i w 24. minucie byli bliscy objęcia prowadzenia. Groźny strzał Roberta Janickiego został jednak zablokowany, a dobitka Michała Grobelnego ostatecznie nie znalazła drogi do bramki. Niewykorzystane sytuacje zemściły się na Zielonych już po niecałych dwóch minutach. Wtedy bowiem z rzutu wolnego Krystian Getinger dośrodkował na tyle precyzyjnie do Martina Dobrotki, że ten wpakował piłkę głową do bramki obok bezradnego Adriana Lisa, dając prowadzenie Stali. Niedługo potem Warta miała jednak idealną okazję do tego, by wyrównać. Wojciech Fadecki kapitalnie podał do Janickiego, jednak ten w dogodnej sytuacji nie trafił czysto w piłkę. W 41. minucie ponownie Fadecki idealnie zgrał piłkę w pole karne do Janickiego, jednak tym razem to przytomne zachowanie Seweryna Kiełpina uchroniło mielczan przed stratą bramki. Choć na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem schodziła Stal, to jednak Warciarze pokazali się w pierwszej części meczu z dobrej strony.

Z kolei na początku drugiej połowy inicjatywę przejęli gospodarze, którzy chcieli ostatecznie rozstrzygnąć ten mecz na swoją korzyść. Dogodne okazje w polu karnym Warty mieli Hiszpan Mendi oraz Marcel Gąsior, jednak żaden z nich nie zdołał pokonać Adriana Lisa. Z czasem gospodarze zaczęli coraz mocniej cofać się do obrony w celu zachowania korzystnego rezultatu. To sprawiło, że do ataku ruszyła Duma Wildy. W 84. minucie piłkarze Warty oddali dwa groźne strzały na bramkę Kiełpina, jednak oba zostały zablokowane. W doliczonym czasie gry przy rzucie rożnym Zieloni w celu wydarcia jednego punktu zdecydowali się na zagrywkę va banque – w pole karne Stali wbiegł nawet Lis. Warciarzom nie udało się jednak strzelić gola, mało tego, po stracie jednego z piłkarzy gości z zabójczą kontrą ruszyli mielczanie. Piłka dotarła pod nogi Jonathana De Amo, któremu pozostało już jedynie umieścić piłkę w pustej bramce i przypieczętować wynik. Piłkarze trenera Nemca do końca ambitnie walczyli o korzystny rezultat, jednak ostatecznie trzy punkty pozostały w Mielcu.

Stal Mielec – Warta Poznań 2:0 (1:0)

Bramki: Dobrotka (26’), De Amo (90+3’)

Warta: Lis – Szymusik, Kieliba, Dejewski, Kiełb – Fadecki, Grobelny (77’ Cierpka), Marciniak, Fiedosewicz (79’ Jasiński) – Janicki, Spławski (72’ Piceluk).

Stal: Kiełpin – Getinger, De Amo, Dobrotka, Spychała – Gąsior (73′ Grodzicki), Tomasiewicz, Nowak – Wroński (73′ Leandro), Mendi (85′ Bergier), Prokić .

Żółte kartki: Spychała, Gąsior (Stal) – Janicki, Dejewski, Piceluk (Warta).

Sędzia: Konrad Kiełczewski (Wasilków).