fbpx
Warta Poznań - GKS Tychy. Trener Petr Nemec

Trenerzy Warty Poznań i GKS Tychy zadowoleni z występu swoich drużyn

Zarówno Ryszard Tarasiewicz, trener GKS Tychy, jak i szkoleniowiec Warty Poznań, Petr Nemec chwalili swoich zawodników za występ w niedzielnym meczu 25. kolejki Fortuna 1. Ligi. Pojedynek w Poznaniu zakończył się remisem 1:1

Oto, jak podsumowali to spotkanie:

Ryszard Tarasiewicz, trener GKS Tychy: Dobry występ mojego zespołu, charakterny mecz, duża wiara w korzystny rezultat do końca tego spotkania. Myślę, że gdyby mecz zakończył się naszą porażką, to bylibyśmy niezadowoleni, bo mimo wszystko trochę sobie tych sytuacji stworzyliśmy w pierwszej połowie. W drugiej może tych klarownych sytuacji nie było za dużo, ale dobrze, że wyrównaliśmy, bo naprawdę niełatwo było grać na ciężkim terenie. Raz ze względu na przeciwnika, a dwa – z uwagi na murawę, na której graliśmy. Gra w takich warunkach była bardziej bezpośrednia, często przy ominięciu środkowej strefy.
Nie można narzekać. Nie patrzymy na to, kto jest na jakim miejscu w tabeli, odnosimy się do wyników i uważam, że zasłużyliśmy na ten remis.

Petr Nemec, trener Warty Poznań: Uważam, że to wielka szkoda dla nas. Mecz układał się tak, że powinniśmy dociągnąć to prowadzenie do końca i wygrać. Niestety, nie wiem, czy to brak szczęścia, czy czegoś innego, że pozwalamy przeciwnikowi stworzyć jedną klarowną sytuację i tracimy punkty.
Nie mogę powiedzieć, że zawodnicy nie chcieli. Myślę, że zagrali dobry mecz i walczyli tak, jak sobie powiedzieliśmy przed spotkaniem. Piłka jest niekiedy dziwna i szczęście nie zawsze dopisuje, ale musimy walczyć dalej, choć strata punktów na swoim stadionie zawsze boli. Szkoda tych paru minut, które były do końca i że nie potrafiliśmy utrzymać prowadzenia. Wcześniej była jeszcze sytuacja Łukasza Spławskiego, który mógł trafić na 2:0 i definitywnie zakończyć sprawę. Gdyby tak się stało, bylibyśmy teraz uśmiechnięci i bardziej zadowoleni.

Zobacz galerię zdjęć z meczu Warty Poznań z GKS Tychy