fbpx
Konferencja prasowa Warty Poznań

Adrian Cierpka: „Jest w nas sportowa złość”

Mecz z Wigrami Suwałki musimy potraktować jak finał i go wygrać – mówi pomocnik Warty Poznań Adrian Cierpka. W sobotę o godz. 16 „Zieloni” podejmą 16. W tabeli Fortuna 1. Ligi zespół z Suwałk

Na osiem kolejek przed końcem sezonu Wigry zajmują pozycję w strefie spadkowej. Warta Poznań jest dwie lokaty wyżej i mają dwa punkty więcej od sobotniego rywala. W jesiennym pojedynku w Suwałkach padł remis 1:1, a punkt zapewnił poznaniakom Adrian Cierpka, który zaskoczył bramkarza pięknym strzałem w tzw. okienko.

Zawodnik „Zielonych” nie chce wracać do wspomnień, nawet tych sympatycznych. – Wolałbym po prostu się skupić na tym, co czeka nas w sobotę. To, co było w tamtej rundzie, jest już za nami – mówi Adrian Cierpka. – Jesteśmy bardzo zdeterminowani. Jest w nas sportowa złość, którą chcemy przekuć na zwycięstwo. Prawdę mówiąc, to innego wyniku nie przyjmujemy do świadomości. To jest dla nas najważniejsze. Powinniśmy się wyzbyć myślenia, że zostało nam 8 meczów, potraktować ten, jak finał i go wygrać.

Adrian Cierpka (Warta Poznań) w meczu z Sandecją Nowy Sącz

Adrian Cierpka odniósł się też do niskiej skuteczności jego i innych zawodników Warty Poznań w sytuacjach bramkowych. – Nie jest tak, że w tej rundzie któryś z rywali nas zdominował. Wręcz przeciwnie, prowadziliśmy równe boje i w każdym spotkaniu mieliśmy wiele sytuacji bramkowych – mówi. – Dlaczego nie strzelamy? Ciężko mi powiedzieć. Wewnątrz zespołu powinniśmy być jeszcze bardziej zmobilizować i być bardziej skoncentrowani na tym, by te okazje wykorzystywać.

Pytany o porównanie rundy jesiennej i tej obecnej w wykonaniu Warty Poznań, 24-latek odpowiada: – Sytuacja w klubie poprawiła się, jest komfortowa. Mamy coraz lepsze warunki do tego, żeby skupić się na piłce, bo jesienią różnie to wyglądało. Mimo wszystko uważam, że w całej tej sytuacji, która była, dobrze sobie radziliśmy. Teraz klub zapewnia nam warunki do tego, żeby pracować, więc musimy  to wykorzystać i zrealizować cel, który nam przyświeca.