43aspect
Mateusz Kupczak i Robert Janicki na treningu Warty Poznań

Mateusz Kupczak wrócił do treningów z drużyną

Nieobecny w ostatnim ligowym meczu ligowym pomocnik Warty Poznań Mateusz Kupczak znów trenuje z zespołem. – Na szczęście uraz głowy okazał się niezbyt groźny – cieszy się trener Piotr Tworek.

Dla Mateusza Kupczaka pechowy okazał się występ przeciwko GKS Jastrzębie w szóstej kolejce Fortuna 1 Ligi. W drugiej połowie spotkania zderzył się w z rywalem w walce powietrznej i zszedł z boiska z rozbitą głową. Jeszcze w trakcie meczu piłkarz „Zielonych” trafił do szpitala, gdzie lekarz zszył kilkucentymetrową, dość głęboką ranę. Przez tydzień zawodnik odpoczywał od treningów, ale już od poniedziałku trenuje z zespołem.

Cieszę się, że Mateusz wrócił już do zajęć. Z kontuzjami głowy różnie bywa, ale na szczęście ten uraz okazał się niezbyt groźny. Szwy zdjęte i zawodnik pracuje ze zdwojoną siłą. Przygotowuje się do meczu ligowego z Termalicą Nieciecza, w której przez kilka lat był kapitanem – mówi trener Warty Poznań Piotr Tworek.

Spotkanie w Niecieczy odbędzie się dopiero 14 września. Najbliższy weekend poznaniacy mają wolny, po tym, jak na 18 września został przełożony mecz z Odrą Opole. – Trenujemy dwa razy dziennie, żeby jak najlepiej wykorzystać ten czas. Zrobiliśmy dokładną analizę ostatnich spotkań i pracujemy nad tym, żeby poprawić ustawienie zespołu w defensywie oraz usprawnić działania ofensywne. Wszyscy trenujemy z dużym zaangażowaniem – podkreśla szkoleniowiec.