Podbeskidzie Bielsko-Biała - Warta Poznań 2:0. Trener Piotr Tworek

Wypowiedzi trenerów po meczu Podbeskidzie Bielsko-Biała – Warta Poznań

Dzięki golom Michała Rzuchowskiego i Bartosza Jarocha Podbeskidzie Bielsko-Biała pokonało Wartę Poznań 2:0 w hicie 22. kolejki Fortuna 1 Ligi. Zespół z Wielkopolski grał od 44. minuty w dziesiątkę po czerwonej kartce dla kapitana drużyny, Bartosza Kieliby. Oto, jak podsumowali ten mecz trenerzy obu zespołów:

Piotr Tworek, trener Warty Poznań: Nie jesteśmy zadowoleni z tego wieczoru. Nerwowo rozpoczęliśmy mecz i ta nerwowość trwała zbyt długo. Nie mogliśmy wejść w rytm, do którego Warta Poznań przyzwyczaiła. Szybko straciliśmy gola, a mecz się skończył, gdy straciliśmy Bartosza Kielibę. Staraliśmy się zdobyć chociaż jedną bramkę. Dałaby nam ona nadzieję, a przeciwnika trochę wyprowadziła z równowagi. Zbyt mało było sytuacji, choć dwie dobre miał Gracjan Jaroch. Pracujemy dalej, to dopiero początek rundy, a meczów jest jeszcze dużo. Trzeba to szybko przetrawić.

Krzysztof Brede, trener Podbeskidzia Bielsko-Biała: Brawa dla mojej drużyny za zwycięstwo z liderem i zespołem, który najdłużej jest na pozycjach premiowanych awansem. Dużo się musieliśmy napracować, ale założenia w ataku i obronie były dobrze realizowane. Byliśmy bardzo agresywni, mocno odcinaliśmy Łukasza Trałkę i Mateusza Kupczaka, przez co przeciwnik nie mógł stworzyć zbyt wiele sytuacji. Statystyki to zresztą potwierdzają. Mecze na szczycie są czasami bardzo niewdzięczne, bo jeden mały błąd może sprawić, że coś pójdzie nie tak. My tych błędów uniknęliśmy. Była konsekwencja jeśli chodzi o grę z tyłu, dobrze dyrygował tym Martin Polacek. Smuci mnie tylko, że dwóch naszych zawodników dostało żółte kartki, które eliminują ich z następnego spotkania. Po to są jednak inni, żeby pomóc drużynie.


Zobacz galerię zdjęć z meczu