fbpx
Warta II Poznań - Iskra Szydłowo 7:1 w Pucharze Polski

Kanonada Warty II Poznań i awans w Pucharze Polski!

W rundzie wstępnej Pucharu Polski drugi zespół Warty Poznań pokonał Iskrę Szydłowo aż 7:1 i awansował do 1/16 finału rozgrywek na szczeblu wojewódzkim.

Iskra Szydłowo to rywal znany drużynie trenera Bartosza Majchrzaka. Poznaniacy mieli już okazję zmierzyć się z tym zespołem w tym sezonie. W 6. kolejce Proeko IV ligi ulegli rywalom 1:3. W środę pojawiła się okazja do rewanżu, tym razem w okręgowym Pucharze Polski.

W składzie „Zielonych” pojawili się m.in. zawodnicy, którzy na co dzień występują w ekipie juniorów starszych Akademii Warty Poznań. Jednym z nich jest Mikołaj Narożny i to on już w 3. minucie ładnym, technicznym strzałem z dystansu rozpoczął strzelanie goli w tym meczu.

Goście odpowiedzieli groźnymi atakami, mieli dwie dobre okazje po rzutach rożnych – w obu przypadkach byli jednak nieskuteczni. Problemów z trafianiem do siatki nie mieli gospodarze. W 15. minucie z rzutu rożnego dośrodkował Mateusz Sołtysiak, a w zamieszaniu pod bramką do piłki doszedł Mikołaj Dorsz i strzelił na 2:0. Kolejne trafienie mógł dołożyć Antonio Asani, jednak posłał piłkę ponad poprzeczką.

Z każdą minutą mecz coraz bardziej się rozkręcał. Goście mieli doskonałą szansę na gola po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, jednak zawodnik Iskry, Jędrzej Wiśniewski, trafił piłką w słupek bramki. Nie pomylił się za to chwilę później. W 29. minucie po strzale z rzutu wolnego piłka odbiła się od jednego zawodników Warty stojącego w murze i wylądowała w bramce „Zielonych”.

Piłkarze Iskry nie cieszyli się długo z kontaktowego gola. Minutę później kolejnym rewelacyjnym dośrodkowaniem z rzutu rożnego popisał się Mateusz Sołtysiak. Tym razem piłka trafiła do Klaudiusza Mareckiego, który z bliska umieścił ją w siatce.

Chwilę po zmianie stron kolejnego gola dla „Zielonych” mógł strzelić Dominik Konopacki, który pojawił się na murawie w przerwie gry. Sytuację uratował jednak zawodnik gości, który wybił piłkę sprzed linii bramkowej. W 50. minucie gospodarze podwyższyli wynik w „Ogródku” na 4:1. Z rzutu wolnego uderzył Mateusz Sołtysiak, bramkarz interweniował z problemami, co dobrze wykorzystał Klaudiusz Marecki i dobił piłkę do siatki. Młodzi poznaniacy próbowali zaskakiwać golkipera Iskry strzałami z dystansu, najbliżej strzelenia gola w tej sytuacji był Klaudiusz Marecki, jednak bramkarz rywali wybił piłkę na rzut rożny.

Nie był to jednak koniec kanonady strzeleckiej w wykonaniu Warty II Poznań. W 77. minucie na bramkę uderzał Filip Wędzikowski, piłka spadła pod nogi stojącego na 5. metrze Maksymiliana Hyżyka, który bez problemu wepchnął ją do siatki. Poznaniacy z każdym golem mieli apetyt na więcej. W 80. minucie pięknym strzałem z przewrotki popisał się Maksymilian Lisowski, bramkarz Iskry interweniował, jednak przytomnie zachował się Antonio Asani i strzelił szóstego gola dla „Zielonych”. Dwie minuty później Lisowski dołożył kolejne trafienie, ustalając wynik meczu na 7:1.

– Zespół z każdym meczem nabiera doświadczenia, gra jak równy z równym z seniorami, nie gra wystraszony, jest dobrze zorganizowany i coraz bardziej skuteczny. – ocenił trener drugiego zespołu Warty Poznań, Bartosz Majchrzak. – Dzisiaj grało od pierwszej minuty pięciu zawodników z zespołu Juniorów A1 i podnieśli poprzeczkę wysoko dla naszych piłkarzy. Myślę, że w niedzielę będzie kilka niespodzianek w składzie – uśmiechnął się trener.

To właśnie w niedzielę, 25 października o godz. 14, Warta II Poznań podejmie kolejnego rywala w ligowych rozgrywkach. W „Ogródku” poznaniacy zmierzą się z Pogonią Nowe Skalmierzyce.

WARTA II POZNAŃ – ISKRA SZYDŁOWO 7:1 (3:1)

Bramki: 1:0 Narożny (3. minuta), 2:0 Dorsz (15.), 2:1 Wiśniewski (29.), 3:1 i 4:1 Marecki (30. i 50.), 5:1 Hyżyk (77.), 6:1 Asani (80.), Lisowski (82.)

Warta II Poznań: Adam Wojciechowski – Szymon Soiński (59. Stanisław Jarysz), Radosław Rzepka, Albert Żerkowski (46. Hubert Kaptur), Antonio Asani, Aleks Nowacki, Mateusz Sołtysiak (59. Maksymilian Lisowski), Klaudiusz Marecki, Mikołaj Narożny (69. Filip Wędzikowski), Jakub Poterski (46. Dominik Konopacki), Mikołaj Dorsz (69. Maksymilian Hyżyk).