Po przerwie reprezentacyjnej wracają rozgrywki Betclic 1. Ligi, a w niedzielę, 11 października o godzinie 12:00, swój mecz w ramach 10. kolejki rozegra Warta Poznań. Rywalem Zielonych będzie Stal Mielec, czyli zespół doświadczony zarówno w Ekstraklasie, jak i na jej zapleczu. Obie drużyny podchodzą do meczu w odmiennych nastrojach, lecz z taką samą determinacją, by sięgnąć po komplet punktów.
Podczas przerwy reprezentacyjnej Zieloni rozegrali sparing z Chrobrym Głogów (wygrany 3:1) oraz popracowali nad różnymi aspektami gry ofensywnej i defensywnej. Jednym z nich była intensywność taktyczna, o którą trener Tokarczyk został zapytany na przedmeczowej konferencji:
– Intensywność taktyczna to najprościej mówiąc przełączanie się z działania do działania. Chodzi o to, żebyśmy nie robili sobie przerw w trakcie meczu, tylko cały czas byli skupieni na zadaniu i szybkim działaniu. To może zrobić dużą różnicę, więc dbamy o to w każdym mikrocyklu. Myślę, że to jest taka nasza mocna strona i dosyć istotny element naszego DNA.
Pozytywne informacje docierają z gabinetu fizjoterapeuty, ponieważ poprawia się sytuacja kadrowa w zespole. Do gry wracają Arkadiusz Najemski i Sebastian Steblecki, którzy mogą pojawić się w kadrze już na mecz ze Stalą. Po poważnej kontuzji do treningów wrócił także Tomasz Wójcinowicz. Obrońca Zielonych zagrał w sparingu z Chrobrym Głogów, lecz nie jest jeszcze gotowy do gry w meczu ligowym. Jak sam jednak podkreśla, było to dla niego dobre przetarcie i traktuje to jako część rehabilitacji.
Zespół trenera Tokarczyka wygrał dwa poprzednie mecze – z Arką Gdynia (3:0) oraz z Puszczą Niepołomice (3:2) po bramce Jakuba Apolinarskiego w końcówce meczu. Te dobre rezultaty przyczyniły się do tego, że Zieloni znajdują się teraz na 3. miejscu ligowej tabeli. Drużyna nie wybiega jednak daleko wprzód i skupia się na swoich najbliższych zadaniach:
– Gramy o trzecie zwycięstwo z rzędu i na pewno chcemy ten mecz wygrać. Natomiast przede wszystkim chcemy zagrać ten mecz na własnych zasadach, chcemy zagrać dobrze i na tym się skupiamy. – mówi trener Maciej Tokarczyk.
Z kolei drużyna z Mielca po raz ostatni wygrała 16 sierpnia – od tamtej pory zaliczyła remis i cztery porażki. Pewne jest, że podopieczni trenera Damiana Skiby będą chcieli przełamać negatywną passę i wydostać się ze strefy spadkowej, ponieważ przerwę reprezentacyjną spędzili na 16. pozycji. Stal Mielec charakteryzuje fakt, że traci najwięcej bramek w całej lidze (23 stracone gole). Na tę statystykę znacząco wpłynął poprzedni ligowy mecz z Lechią Gdańsk, który przegrała aż 7:1. Zespół z Mielca ma jednak w swoich szeregach skutecznych piłkarzy, takich jak już doświadczony Krystian Getinger (3 gole i 2 asysty), a także perspektywiczni Tymoteusz Gmur i Kamil Cybulski.
W ostatnim czasie Warta Poznań i Stal Mielec mierzyły się ze sobą głównie w Ekstraklasie, a poprzednie starcie miało miejsce w 2024 roku, kiedy to górą byli Zieloni, pokonując drużynę z Mielca aż 5:2. Najlepszym zawodnikiem spotkania był wtedy napastnik Warty, Adam Zrelak, który zanotował hat-tricka. Biorąc pod uwagę ofensywny potencjał zawodników obu drużyn, w niedzielę również można spodziewać się spotkania obfitego w gole.
Transmisja spotkania będzie dostępna na tvpsport.pl od godz. 11:55. Początek meczu o godz. 12:00.