fbpx
Warta Poznań amp futbol. Arkadiusz Werner

Warta Poznań bez gola w III turnieju Amp Futbol Ekstraklasy

Punkt wywalczony w bezbramkowym meczu z Widzewem Łódź to jedyna zdobycz drużyny Warty Poznań w III turnieju Amp Futbol Ekstraklasy, który w sobotę i niedzielę odbył się w Łodzi. – Czujemy niedosyt – mówi Dariusz Sylwestrzak, trener „Zielonych”.

Przed wyjazdem na przedostatni turniej o mistrzostwo Polski poznaniacy mieli za cel odniesienie kolejnego zwycięstwa w starciu z łodzianami oraz nawiązanie walki i sięgnięcie po jakąś zdobycz w pojedynku z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Było jasne, że realizacja tych planów będzie trudniejsza, gdy okazało się, że do Łodzi nie mógł pojechać chory Kacper Hała, jeden z podstawowych zawodników Warty Poznań.

W pierwszym sobotnim meczu „Zieloni” zmierzyli się z Wisłą Kraków (trzykrotny mistrz kraju pod nazwą Husaria Kraków jest od piątku w strukturach Wisły) i przegrali 0:4, a hat-trickiem popisał się reprezentant Polski, Kamil Grygiel. – Nie udało się nawiązać wyrównanej walki z Wisłą Kraków. To był najtrudniejszy mecz dla nas. Przeciwnicy grali w osłabieniu, bez jednego zawodnika, a mimo to wygrali – mówi trener Dariusz Sylwestrzak.

Większe emocje przyniósł drugi występ drużyny z Poznania, przeciwko Podbeskidziu Bielsko Biała. Rywale wyszli na prowadzenie w 16. minucie, ale Warta się nie poddała. – Do ostatnich minut walczyliśmy o zdobycie wyrównującej bramki. Mieliśmy nadzieję na wywalczenie punktu. W końcówce musieliśmy zaryzykować i skończyło się to golem na 2:0 dla Podbeskidzia – żałuje szkoleniowiec. Warto dodać, że w meczu z bielskim zespołem bramkarz Warty Poznań Przemysław Nadobny obronił rzut karny!

Zanim Warta Poznań zmierzyła się w niedzielę z Legią Warszawa, ta poniosła niespodziewaną porażkę 0:2 z Wisłą Kraków. Dla stołecznej drużyny była to pierwsza strata punktów w sezonie. Jeszcze w przerwie meczu z Legią poznaniacy mogli mieć nadzieję, że również sprawią sensację i nie dadzą się pokonać. Po 20 minutach był bowiem bezbramkowy remis. Krótko po zmianie stron warszawiacy szybko strzelili dwa gole, kolejnego dołożyli z rzutu karnego, a wynik na 4:0 ustalili w ostatniej minucie. – Byliśmy bardzo zmotywowani, w pierwszych minutach potrafiliśmy nawiązać walkę z Legią, a organizacja naszej gry była na bardzo dobrym poziomie – uważa trener amp futbolowej Warty Poznań. – Na punkty liczyliśmy w ostatnim meczu turnieju, z Widzewem Łódź, ale musieliśmy się cieszyć z jednego. Widzew miał kilka groźnych i bardziej klarownych sytuacji. Bardzo dobra gra bramkarza Widzewa oraz nieskuteczność naszych zawodników nie pozwoliła nam odnieść zwycięstwa. W całym turnieju na plus wypadła organizacja gry w defensywie i postawa Przemka Nadobnego, który m.in. obronił rzut karny. Minusem jest na pewno brak gola w tych czterech meczach. Wiemy, nad czym musimy pracować. Chcemy teraz jak najlepiej przygotować się do turnieju, który za miesiąc odbędzie się w Poznaniu.

W ekipie „Zielonych” ligowy debiut zaliczył Kacper Przekwas, a do zespołu wrócił Dawid Nowak.

WYNIKI WARTY POZNAŃ NA III TURNIEJU AMP FUTBOL EKSTRAKLASY

WISŁA KRAKÓW – WARTA POZNAŃ 4:0 (2:0)
Bramki: 1:0, 2:0, 3:0 Grygiel (4. minuta, 15. i 30.), Kapłon (40.+2)

TS PODBESKIDZIE KULOODPORNI BIELSKO-BIAŁA – WARTA POZNAŃ 2:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Ziółkowski (16.), 2:0 Konieczny (40.+1)

LEGIA WARSZAWA – WARTA POZNAŃ 4:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Susz (21.), 2:0 Łastowski (22.), 3:0 Kożuch (27., karny), 4:0 Sadłowski (40.)

WIDZEW ŁÓDŹ – WARTA POZNAŃ 0:0

Warta Poznań grała w składzie: Przemysław Nadobny, Bartosz Skrzypek, Leszek Szwed, Przemysław Fajtanowski, Dawid Nowak, Dawid Kaczmarek, Arkadiusz Werner, Cezary Pokorski, Maks Moroz, Kacper Przekwas, Łukasz Antulski.

TABELA AMP FUTBOL EKSTRAKLASY 2020:

  1. Legia Warszawa 12 33 pkt
  2. Wisła Kraków 12 25 pkt
  3. Podbeskidzie Bielsko-Biała 12 22 pkt
  4. WARTA POZNAŃ 12 5 pkt
  5. Widzew Łódź 12 2 pkt