fbpx
Warta Poznań - Cracovia 1:0. Łukasz Trałka

Świetny początek roku! Warta Poznań lepsza od Cracovii

Piękny gol Jakuba Kiełba dał Warcie Poznań zwycięstwo 1:0 z Cracovią w 15. kolejce PKO Ekstraklasy. „Zieloni” przerwali w ten sposób serię czterech porażek w lidze i znakomicie rozpoczęli zmagania ligowe w 2021 roku.

Warta Poznań po raz pierwszy w historii rozgrywała oficjalny mecz w styczniu. I trzeba przyznać, że pogoda była typowo zimowa. W nocy z piątku na sobotę w Grodzisku spadł śnieg i od wczesnych godzin porannych na stadionie trwały prace nad przygotowaniem boiska do gry. Efekt był świetny – mimo lekkiego mrozu murawa była zieloniutka, a zawodnicy mieli optymalne warunki do gry.

W składzie poznaniaków po raz pierwszy w meczu o punkty zobaczyliśmy Michała Kopczyńskiego i Macieja Żurawskiego. Pierwszy wrócił do gry po wrześniowej operacji mięśnia. Z kolei Maciej Żurawski to jeden z czterech nowych piłkarzy „Zielonych”, sprowadzonych w przerwie zimowej. Młody pomocnik wypożyczony z Pogoni Szczecin zrobił dobre wrażenie od pierwszych minut – był aktywny zarówno w ofensywie, jak i przy odbiorze piłki. W 5. minucie znalazł się z nią w polu karnym Cracovii, ale nie oddał strzału, a gdy zdecydował się na zagranie przed bramkę, okazało się, że wcześniej wybiegł za boisko.

To była pierwsza groźna akcja Warty Poznań. Potem więcej do powiedzenia mieli krakowianie. W 27. minucie Pelle van Amersfoort wykorzystał fakt, że Mateusz Spychała nie doskoczył do piłki, i oddał strzał po ziemi. Adrian Lis obronił, a po chwili obrońcy zadbali o to, żeby żaden z rywali nie pokusił się o skuteczną dobitkę. Popisową paradę bramkarz Warty Poznań zaprezentował 4 minuty później, gdy niepilnowany w polu karnym był Michał Siplak i strzelił natychmiast, bez przyjęcia. Adrian Lis zdążył jednak odbić piłkę.

Zespół trenera Piotra Tworka bronił się dzielnie i ofiarnie. Bramce Cracovian zagrażał głównie po stałych fragmentach gry, wykonywanych przez Jakuba Kiełba i Łukasza Trałlki. W 41. minucie doświadczony pomocnik dośrodkował piłkę przed bramkę, a tam powstało ogromne zamieszanie. Okazję miał Robert Ivanov, po chwili Mateusz Kuzimski trafił piłką w poprzeczkę, a wreszcie Bartosz Kieliba kopnął mocno z bliska, ale piłkę ręką zatrzymał Michal Siplak! Gracz gości dostał za to czerwoną kartkę, a sędzia przyznał „Zielonym” rzut karny. Do wykonania „jedenastki” szykował się już Mateusz Kuzimski, ale po kilkuminutowej analizie VAR okazało się, że cała akcja została unieważniona, gdyż kamery wychwyciły minimalnego spalonego u Michała Kopczyńskiego.

Na drugą połowę poznański zespół wyszedł odmieniony: już nie taki wycofany, jak przed przerwą, odważniejszy, z inicjatywą. Wprawdzie w pierwszych minutach po zmianie stron goście oddali dwa niecelne strzały (Pelle van Amersfoort głową i Sergiu Hanca lewą nogą), ale potem to drużyna w zielonych strojach częściej atakowała. Głównie lewą stroną boiska. W 60. minucie Łukasz Trałka strzelił z dystansu nad poprzeczką, a 5 minut później Michał Jakóbowski zmusił Karola Niemczyckiego do interwencji strzałem w tzw. krótki róg.

Po upływie kolejnych 5 minut było już 1:0 dla Warty Poznań. To była naprawdę ładna akcja, zakończona świetnym strzałem Jakuba Kiełba – tuż przy słupku krakowskiej bramki. Obrońca „Zielonych” dostał piłkę od Michała Jakóbowskiego i oddał zaskakujące uderzenie, które dało mu pierwszego gola w Ekstraklasie, a poznaniakom prowadzenie w tym meczu.

Taki obrót spraw rozjuszył Cracovię. Goście ruszyli do ataku, ale nie byli w stanie narzucić Warcie Poznań swoich warunków. Defensywa kierowana przez Bartosza Kielibę nie dopuszczała przeciwników do okazji strzeleckich. Wyglądało raczej na to, że jeżeli mamy w tym meczu zobaczyć kolejną bramkę, to padnie ona prędzej po jednym z kontrataków beniaminka PKO Ekstraklasy.

Goli już więcej jednak nie było, a to oznaczało, że Warta Poznań wygrała po raz pierwszy od 21 listopada, gdy w Grodzisku pokonali 2:1 inny krakowski klub, Wisłę.

WARTA POZNAŃ – CRACOVIA 1:0 (0:0)
Bramka: Kiełb (70. minuta)
Warta Poznań: Adrian Lis – Mateusz Spychała (85. Bartłomiej Burman), Bartosz Kieliba Ż, Robert Ivanov, Jakub Kiełb (81. Mariusz Rybicki)  – Michał Kopczyński – Jan Grzesik, Łukasz Trałka (85. Mateusz Kupczak), Maciej Żurawski Ż, Michał Jakóbowski – Mateusz Kuzimski (88. Gracjan Jaroch).
Sędziował Paweł Gil z Lublina
Mecz bez publiczności


ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ Z MECZU