fbpx
Warta Poznań - Cracovia 1:0. Bartosz Kieliba

Warta Poznań walczy o awans do ćwierćfinału Fortuna Pucharu Polski

O pierwszy od ponad pół wieku awans do 1/4 finału Pucharu Polski powalczą we wtorek piłkarze Warty Poznań, którzy zmierzą się z obrońcą trofeum, Cracovią. Mecz rozpocznie się o godz. 17:30, a transmisję z Grodziska Wlkp. przeprowadzą Polsat Sport Extra oraz MC Radio.

Warta Poznań nigdy w swojej blisko 109-letniej nie sięgnęła po Puchar Polski. Mało tego, nie odegrała w nim nawet znaczącej roli. Jako najlepsze osiągnięcie Klubu w tych rozgrywkach figuruje półfinał w 1926 roku, ale warto wiedzieć, że nie była to rywalizacja pucharowa, jaką znamy dzisiaj. Jedyna przedwojenna edycja rozgrywek miała dziwne zasady. Eliminacje regionalne odbywały się w grupach, Wisła Kraków – późniejszy triumfator – miała wolny los w półfinale, a „Zielonym” mecz na tym etapie wyznaczono w dniu, w którym… reprezentacja Polski, z trzema zawodnikami Warty w składzie, grała w Poznaniu z Finlandią. Wygrała 7:1, a hat-trickiem popisał się Warciarz, Wawrzyniec Staliński. Osłabiony zespół Warty sensacyjnie uległ 0:1 niżej notowanej Sparcie Lwów.

Odkąd walka o krajowy puchar toczy się według współczesnych reguł, „Zieloni” najdalej dotarli do ćwierćfinału. To była piękna historia napisana przez III-ligowy zespół, który w sezonie 1969/70 z skutecznie walczył o awans na zaplecze Ekstraklasy. W pucharze poznaniacy wyeliminowali Polonię Warszawa, Zawiszę Bydgoszcz i Stara Starachowice. W dwumeczu, którego stawką było wejście do półfinału, mierzyli się z czołową drużyną w kraju, jakim było wtedy Zagłębie Sosnowiec. Po bezbramkowym remisie w Poznaniu, w rewanżu gospodarze wygrali 1:0 dzięki bramce z rzutu karnego strzelonej przez reprezentanta Polski, Andrzeja Jarosika, późniejszego złotego medalisty Igrzysk Olimpijskich w Monachium.

Dziś, po ponad 50 latach Warta Poznań znów ma szansę zameldować się w najlepszej ósemce „Pucharu Tysiąca Drużyn”. – W ostatnich latach Warta odpadała z pucharu wcześnie, a teraz jesteśmy na takim etapie, że możemy nawiązać do chlubnych momentów Klubu w tych rozgrywkach. Zrobimy wszystko, żeby powtórzyć to osiągnięcie, a potem pójść o krok dalej. Bo my chcemy być dalej, zdobywać więcej i rozwijać się. Jesteśmy głodni. Zespół też o tym wie, a jeśli do któregoś z zawodników może to jeszcze nie dotarło, to na pewno dowie się o tym na odprawie – podkreśla trener Piotr Tworek.

Lechia Gdańsk - Warta Poznań 1:1. Trener Piotr Tworek

Do Grodziska Wlkp. na mecz z Wartą znów przyjedzie Cracovia, która w poprzednią sobotę przegrała tu 0:1 w pojedynku ligowym. Po tamtym spotkaniu do dymisji podał się trener Michał Probierz, ale po krótkim urlopie wrócił jednak na stanowisko. W sobotę znów prowadził zespół, a krakowianie ulegli w Szczecinie Pogoni, również 0:1. – Decyzja trenera Probierza była dla nas ogromnym szokiem. Dla mnie również, bo  bardzo cenię i szanuję trenera Probierza za jego wkład i podejście do zawodu. Strasznie się cieszę, że zmienił decyzję, bo w wielu kwestiach jest dla mnie wzorem do naśladowania. Cenię jego bezkompromisowość, otwartość, wyrażane przez niego opinie. Cieszę się, że nadal będzie dawał swoją osobą wzorce do naśladowania, między innym mnie – podkreślał jeszcze przed weekendem trener Warty Poznań.

W sobotę jego zespół wydarł punkt w wyjazdowym pojedynku z Lechią Gdańsk (1:1), a szkoleniowiec narzekał na to, że po raz kolejny jego piłkarze na miarę swoich możliwości zagrali dopiero w drugiej połowie. – Musimy podejmować więcej ryzyka w pierwszych połowach, oczywiście ze świadomością tego, że trzeba zabezpieczać dostęp do własnej bramki. Nie oznacza to więc, że pójdziemy z otwartą przyłbicą na przeciwnika, ale z większą odwagą, z chęcią podejmowania ryzyka pod polem karnym, żeby stwarzać więcej okazji bramkowych – tłumaczy Piotr Tworek. – Przygotowanie fizyczne jest na bardzo dobrym poziomie, każde spotkanie mamy “wybiegane”. A więc nic nie stoi na przeszkodzie, żeby pod względem piłkarskim pierwsze połowy wyglądały lepiej, niż te, które są za nami.

Lechia Gdańsk - Warta Poznań 1:1

Trener Warty Poznań wyjaśnia też, jak traktuje mecz z Cracovią: – Bardzo poważnie podchodzimy do tego spotkania. Jesteśmy na takim etapie, że żal byłoby nie ciągnąć tej pucharowej serii. Wystawiamy najmocniejszy zespół, wiemy, że przepisy wymagają obecności 2 młodzieżowców na boisku, dla nas nie ma większego znaczenia, bo w ostatnim meczu było ich dwóch wyjściowym składzie. Chcemy zaistnieć w pucharze, wiemy, że krótka droga na Sytadion Narodowy nie jest taka długa. To nasz cel i marzenie. Chcemy, żeby ta przygoda trwała jak najdłużej. Jutro kolejna przeszkoda, Cracovia, którą chcemy pokonać. Będziemy robili wszystko, żeby wygrać, tak jak w meczu ligowym.

Krakowianie to obrońca Pucharu Polski. W lipcu ubiegłego roku wygrali w stolicy 3:2 z Lechią Gdańsk, a zwycięską bramkę zdobyli 3 minuty przed końcem dogrywki. W pierwszej rundzie, również po dogrywce Cracovia pokonała Chrobrego Głogów (2:1), a następnie wyeliminowała Świt Skolwin (1:0). – Nie zapominamy o tym, że przyjeżdża do nas zespół doświadczony, który umie grać w tego typu rozgrywkach. Mimo że rywal ma obecnie kłopoty, to jestem przekonany, że trener Probierz tak nastawi swój zespół, że postawi nam zdecydowanie trudniejsze warunki niż w lidze. Musimy być na to przygotowani – analizuje trener „Zielonych”. – Nie ukrywam, że idealnie byłoby osiągnąć korzystny wynik w regulaminowym czasie gry, ale pamiętamy mecze w Stargardzie i Ostródzie, gdzie musieliśmy do końca walczyć o swoje. Jesteśmy na to przygotowani.

Błękitni Stargard - Warta Poznań w Pucharze Polski. Robert Janicki

Poniedziałkowe śnieżyce sprawiły, że zespół Warty Poznań musiał zrezygnować z treningu na boisku w Grodzisku Wlkp. i przenieść zajęcia na obiekt ze sztuczną trawą. Dopiero po nich drużyna wyjechała na zgrupowanie przed meczem. W Grodzisku Wlkp. natomiast od rana trwały prace przy usuwaniu śniegu z głównego boiska na stadionie. – Jesteśmy w kontakcie z Konradem Majewskim, dyrektorem ds. organizacji w klubie. On i jego ludzie robią wszystko, żeby mecz odbył się zgodnie z planem i żeby warunki do gry były najlepsze, jakie mogą być przy tej pogodzie. Przygotowujemy się do meczu tak, jak miałby się odbyć – zapewnia trener Tworek i uważa, że murawa może być specyficzna. – Może nie być takiej płynności w grze. Śledziliśmy mecze ligowe w weekend i widzieliśmy, że było dużo przypadku, chaosu wynikającego z warunków gry. Mimo to musimy zagrać najlepiej, jak potrafimy, abstrahując od pogody. Tak nastawiamy zespół przed meczem – podkreśla szkoleniowiec.

Początek spotkania Warta Poznań – Cracovia we wtorek o godz. 17:30 w Grodzisku Wlkp. Sędzią będzie łodzianin, Zbigniew Dobrynin, który prowadził m.in. mecze Warty z Wisłą Płock (3:1) i Jagiellonią Białystok (3:4). Transmisja w Polsacie Sport Extra oraz w MC Radiu na 102,7 FM.