fbpx

Emocje do samego końca! Warta II Poznań awansowała do ćwierćfinału Pucharu Polski po serii rzutów karnych

W regulaminowym czasie gry nie padły gole, zatem potrzebny był konkurs „jedenastek”, aby rozstrzygnąć losy awansu do kolejnego etapu Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim. Poznaniacy bezbłędnie wykorzystali swoją serię, z kolei zawodnicy gospodarzy dwukrotnie się pomylili. W 1/8 finału Pucharu Polski “Zieloni” pokonali LKS Gołuchów i kontynuują grę w rozgrywkach. 

Oba zespoły od początku pokazały, że interesuje ich jedynie zwycięstwo. Już w pierwszych minutach meczu „Zieloni” mieli dwie szanse po stałych fragmentach gry, jednak zabrakło celności przy wykończeniu podania. Najbliżej trafienia do siatki był Kamil Ziętkowski, ale piłka po jego mocnym uderzeniu trafiła tylko w boczną siatkę bramki gospodarzy.

Zespół LKS-u również szukał okazji, co mogło przełożyć się na gola w 15 minucie. Szybującą piłkę po dośrodkowaniu z rzutu wolnego z problemami obronił Leo Przybylak, odbiła się ona od poprzeczki i wróciła w pole karne. Futbolówkę próbował jeszcze dobić zawodnik gospodarzy, na szczęście skutecznie interweniował Kamil Ziętkowski i wybił ją sprzed linii bramkowej.

Gra robiła się coraz bardziej zacięta, przez co sędzia główny często był zmuszany do przerywania meczu i dyktowania stałych fragmentów gry. W 32. minucie meczu zespół z Gołuchowa znowu był blisko strzelenia gola, ale „Zielonych” po raz drugi uratowała poprzeczka. W pierwszej części spotkania zdecydowanie nie brakowało walki i ostrej rywalizacji, lecz nie miała ona odzwierciedlenia w wyniku.

Po zmianie stron trener Bartosz Majchrzak zmienił ustawienie w zespole i wprowadził zmiany w każdej formacji. Na boisku pojawili się Radosław Rzepka, Jakub Nęcka, Filip Wędzikowski i Alan Rudawski. Oba zespoły były równie zdeterminowane, aby objąć prowadzenie, co skutkowało kolejnymi faulami. Żadna z drużyn nie potrafiła jednak przekuć stałych fragmentów na pierwszego gola w tym spotkaniu. Po jednym z rzutów rożnych doskonałą interwencją popisał się bramkarz „Zielonych”, Leo Przybylak, który uchronił zespół od straty bramki.

Poznaniacy niestrudzenie przeprowadzali kolejne ataki pod bramkę rywala. W dobrej sytuacji znaleźli się Filip Wędzikowski oraz Mikołaj Narożny, jednak gospodarze skutecznie uniemożliwiali im oddanie celnych strzałów. Pokonać bramkarza LKS-u mógł także Jakub Nęcka, lecz posłał piłkę wysoko nad poprzeczką. Mimo ofensywy „Zielonych” w ostatnich minutach gry, nie udało się umieścić piłki w siatce. O rozstrzygnięciu wyniku musiała zadecydować seria rzutów karnych.

W drużynie poznaniaków do „jedenastki” kolejno podeszli Stanisław Jarysz, Filip Wędzikowski, Mateusz Sołtysiak oraz Szymon Soiński i wszyscy skutecznie wykonali swoje zadanie. Zawodnicy gołuchowskiego klubu nie popisali się taką celnością i dwukrotnie posłali piłkę ponad bramką, której strzegł Leo Przybylak. Dzięki temu „Zieloni” mogli cieszyć się ze zwycięstwa i świętować dalszy udział w rozgrywkach Pucharu Polski.

Trener Warty II Poznań, Bartosz Majchrzak, nie krył zadowolenia. – Tak grający zespół chcielibyśmy widzieć w każdym meczu. Zaangażowany, zdeterminowany, odpowiedzialny w działaniach. Jeżeli tak będziemy grać, to możemy mówić o tym, że będziemy mieć szansę na utrzymanie się w czwartej lidze – powiedział szkoleniowiec poznaniaków.

W kolejnym etapie Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim Warta II Poznań zmierzy się z trzecioligową Unią Swarzędz. Spotkanie odbędzie się w Grodzisku Wielkopolskim w środę, 21 kwietnia.

LKS GOŁUCHÓW – WARTA II POZNAŃ 0:0 (k. 3:4)
Warta II Poznań: Leo Przybylak – Kamil Ziętkowski (67. Mikołaj Narożny), Jakub Burkowski, Stanisław Jarysz, Szymon Soiński, Ernest Korek (73. Jakub Rasiak), Mateusz Sołtysiak, Jakub Pietrzak (46. Radosław Rzepka), Maksymilian Lisowski (46. Jakub Nęcka), Antonio Asani (46. Alan Rudawski), Miłosz Gawecki (46. Filip Wędzikowski)