fbpx
Warta Poznań - Śląsk Wrocław. Mateusz Kupczak

Warta Poznań rozpoczyna swój jubileuszowy sezon w Ekstraklasie

Będziemy zespołem, który do końca będzie walczył o każdy punkt – zapowiada Piotr Tworek, trener Warty Poznań przed startem sezonu 2021/22 PKO Bank Polski Ekstraklasy. Jubileuszowego, bo dwudziestego dla „Zielonych” w najwyższej lidze w kraju. W pierwszej kolejce poznaniacy zagrają we Wrocławiu ze Śląskiem. Początek spotkania w niedzielę o godz. 17:30, transmisja w Canal+ Sport oraz w MC Radiu.

Poprzednie rozgrywki obie drużyny zakończyły z taką samą liczbą punktów (43), a wrocławianie byli wyżej w tabeli dzięki temu, że mieli lepszy bilans bezpośrednich spotkań z ówczesnym beniaminkiem. W nagrodę reprezentują Polskę w europejskich pucharach. Do finiszu minionego sezonu nawiązuje teraz trener Piotr Tworek, pytany o to, jakiej Warty Poznań mogą się spodziewać kibice w jej drugim z rzędu i dopiero czwartym w tym stuleciu sezonie w Ekstraklasie. – Nie będę odkrywczy: będziemy zespołem, który do końca będzie walczył o punkty bądź punkt. Zdajemy sobie przecież sprawę z tego, jaką wagę ma jeden w Ekstraklasie, bo właśnie tyle dzieliło nas od czwartego miejsca w tabeli, a wiemy, co to oznaczałoby dla nas – mówi szkoleniowiec i podkreśla: – Naszą siłą będzie zespołowość. Jako drużyna będziemy stawiali czoła wszystkim rywalom w Ekstraklasie, nigdy nie spuścimy głowy, gdy przyjdzie nam się mierzyć z przeciwnościami, które spotkamy na swojej drodze. Wierzę, w to, że będziemy dawali radość naszym kibicom i sympatykom. Zespół jest naładowany dobrą energią i było to widać już w sparingu z Zagłębiem Lubin. Dlatego z odpowiednim nastawieniem i wiarą w dobry start jedziemy do Wrocławia.

Trener Warty Poznań, Piotr Tworek

Piotr Tworek obrusza się, gdy pada stwierdzenie, że drugi sezon po awansie jest zawsze trudniejszy dla niedawnego beniaminka. – Wiemy, że rywale lepiej nas znają i wiedzą, kto może być dla nich największym zagrożeniem. Dlatego musimy być jeszcze lepsi, bo będą nas chcieli złamać na boisku, wybić z rytmu i pokonać. Gdybym jednak wierzył w to, że drugi sezon musi być trudniejszy, to oznaczałoby, że się boję i to mnie w jakimś stopniu blokuje – mówi trener. – A ja mam w głowie przykład Rakowa Częstochowa, który w swoim drugim sezonie w Ekstraklasie został wicemistrzem, zdobył Puchar Polski i Superpuchar. To jest drogowskaz dla nas. Patrzę na ten zbliżający się sezon nie tylko pod względem wyników, ale też przez pryzmat tego, jak rozwija się Klub. Tu cała społeczność dba o to, żeby zbudować Wartę Poznań na lata.

Kolejny sezon w PKO Bank Polski Ekstraklasie nie powinien być też straszny również dlatego, że wielu zawodników bardzo rozwinęło się przez ostatni rok. Trener podaje przykład Roberta Ivanova, który przerwę między sezonami spędził na Euro 2020 z reprezentacją Finlandii. – Wrócił odmieniony – uważa Piotr Tworek. – W ogóle warto podkreślić, jakie przeobrażenie przeszedł od momentu przyjścia do Klubu. Przychodził jako „szczypior”, bojący się uderzyć głową, zrobić wślizg, czy przepchnąć przeciwnika. Teraz jest piłkarzem kompletnym, z obyciem na Euro.

Robert Ivanov w sparingu Zagłębie Lubin - Warta Poznań

Aby jak najlepiej przygotować się do nowego, dłuższego sezonu (po raz pierwszy od 1998 roku w Ekstraklasie zagra 18 zespołów), „Zieloni” mocno pracowali w okresie przygotowawczym. – Wykonaliśmy trudną robotę. Musieliśmy zintensyfikować obciążenia i podkręcić trening objętościowo z prostej przyczyny. Musimy być na nie przygotowani na grę do 90 minuty, a nawet dłużej i nie popełniać błędów, które mogłyby się przydarzyć z powodu zmęczenia – tłumaczy trener Tworek i podkreśla, że zawodnicy dobrze znieśli te obciążenia. A jako przykład podaje najbardziej doświadczonego w drużynie Łukasza Trałkę (rozpocznie w niedzielę 18. sezon i piątą setkę gier w Ekstraklasie): – Łukasz przeszedł ten okres tak, jak sam sobie chyba nie wyobrażał. Młodsi zawodnicy czasem nie wytrzymywali, a Łukasz schodził z treningów z uśmiechem, pokazując że w piłce wiek, nie gra roli, a liczy się wiek biologiczny. Śmiem twierdzić, że u Łukasza jest on poniżej 30 lat.

Łukasz Trałka na treningu Warty Poznań

Łukasz Trałka ma za sobą najbardziej udany sezon w karierze i jest jednym z piłkarzy, których trener zalicza do trzonu zespołu. – Drużyna jest zmieniona, odeszło od nas kilku ważnych zawodników, ale trzon, który nadawał ton życiu zespołu, temu treningowemu, jak i walce o punkty, został utrzymany. Do niego musimy jak najszybciej wkomponować nowych zawodników – mówi poznański trener. Zaznacza też, że skład „Swojskiej Bandy” nie jest jeszcze zamknięty. – Nie mamy jeszcze głębi kadry, a to ze względu na fakt, że okno transferowe jest jeszcze otwarte i budowa zespołu jeszcze się nie zakończyła. Nie jesteśmy jeszcze klubem, który jest pierwszym wyborem dla zawodników i musimy jeszcze poczekać na złoty strzał, który da nam jakość.

Pytany o to, który z ośmiu nowych zawodników w kadrze może być pewny miejsca w składzie, trener Warty Poznań odpowiada: – Nie będę udawał, to Milan Corryn, który jest pewniakiem do wyjścia w jedenastce. Fajnie wprowadził się do zespołu. To dobry piłkarz i wiążę duże nadzieje z jego osobą, zespół też. A i Milan cieszy się z obecności w nowym otoczeniu. Wierzę w to, że będzie fajnie współpracował z kolegami w formacjach ofensywnych.

Milan Corryn w sparingu Zagłębie Lubin - Warta Poznań

Terminarz PKO Bank Polski Ekstraklasy sprawił, że Wartę Poznań czeka urozmaicony początek sezonu. W pierwszych siedmiu kolejkach „Zieloni” zagrają z trzema czołowymi zespołami poprzedniego sezonu, a zarazem uczestnikami europejskich pucharów, i wszystkimi beniaminkami. Śląsk Wrocław bardzo dobrze zaczął rywalizację międzynarodową – wygrał wszystkie trzy dotychczasowe mecze: 2:1 i 2:0 z estońskim Paide Linnameeskond oraz 4:2 z Araratem Erywań. W Armenii zespół Jacka Magiery grał w czwartkowe popołudnie.

Występy w pucharach mogą spowodować, że trener Śląska będzie chciał stosować rotację w składzie, ale dla nas nie ma to większego znaczenia. Na boisko we Wrocławiu wyjdzie jedenastka, która będzie chciała wygrać inauguracyjny mecz, a zawodnicy będzie chcieli potwierdzić swoją gotowość do gry. Nazwiska nie grają, a my musimy być przygotowani na to, by nie stracić tak łatwo bramek, jak ostatnio w Grodzisku – uważa trener Piotr Tworek. Jednocześnie podkreśla, jak trudne zadanie czeka jego drużynę: – Jacek Magiera ma ponad 24 zawodników, którzy mają ogranie ekstraklasowe. To mocny zespół pod względem piłkarskim. Wywalczył 4. miejsce, przecież nikt im tego nie dał. Wiemy, że Śląsk czuje się mocny, w każdej formacji ma jakość. Ten zespół będzie silnym rywalem nie tylko dla nas, ale dla każdego w Ekstraklasie.

Mecz Śląsk Wrocław – Warta Poznań w 1. kolejce PKO Bank Polski Ekstraklasy rozpocznie się w niedzielę o godz. 17:30. Sędzią będzie 30-letni Łukasz Kuźma z Białegostoku. Transmisja w Canal+ Sport oraz na falach MC Radia na 102,7 FM.