fbpx
Robert Ivanov (Warta Poznań) zagrał przeciwko Kazachstanowi

Robert Ivanov zagrał dla Finlandii w eliminacjach do mundialu

Obrońca Warty Poznań, Robert Ivanov wystąpił w wygranym przez Finlandię (2:0) meczu z Kazachstanem w eliminacjach do przyszłorocznych mistrzostw świata w Katarze. Fin jest pierwszym od 27 lat piłkarzem „Zielonych”, który zagrał w barwach narodowych, w pojedynku o punkty. Gratulacje!

Kadra Suomi nie miała wyjścia – po sobotniej porażce 1:2 z Ukrainą musiała wygrać w Kazachstanie, by wciąż liczyć się w rywalizacji o drugie miejsce w grupie D kwalifikacji do mundialu. Selekcjoner Markku Kanerva dokonał przed tym spotkaniem kilku zmian w wyjściowej jedenastce i postawił m.in. na Roberta Ivanova, który zastąpił Paulusa Arajuuriego. Dla 27-letniego piłkarza był to szósty występ w drużynie narodowej, ale dopiero pierwszy w pojedynku o punkty. Dotychczas wychodził na boisko wyłącznie w meczach towarzyskich, był też na niedawnym Euro, ale nie zagrał tam ani minuty.

Na stadionie w stolicy Kazachstanu, Nur-Sułtan Robert Ivanov grał pewnie, był zdecydowany i skuteczny w swoich interwencjach szczególnie w pierwszej połowie. W 33. minucie przed rzutem rożnym wdał się w przepychankę z obrońcą rywali i obaj gracze zostali napomniani żółtą kartką. W 54. minucie z kolei zawodnik „Zielonych” popełnił błąd przy wyprowadzaniu akcji – podał piłkę przeciwnikom i bramkarz Finów Lukas Hradecky musiał obronić strzał z dystansu w wykonaniu gracza Kazachstanu. Kwadrans przed końcem Robert Ivanov sam zablokował uderzenie gracza gospodarzy, a następnie wyjaśnił sytuację zdecydowanym wykopnięciem piłki z własnego pola karnego.

Finowie prowadzili już wówczas 2:0, a autorem obu bramek był Teemu Pukki. Najlepszy strzelec zespołu w tych eliminacjach (6 trafień w 6 występach) wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem w 45. minucie. W doliczonym czasie gry znów posłał piłkę do siatki, ale sędzia nie uznał gola, gdyż strzelec był na spalonym. Dwie minuty po zmianie stron Teemu Pukki znów pokonał bramkarza Kazachów. Tym razem zagraniem z bliska, dobijając strzał jednego z kolegów. Znów sprawa oparła się o VAR, ale sędziowie orzekli, że wszystko odbyło się w zgodzie z  przepisami.

Reprezentanci Finlandii po raz drugi w tych eliminacjach pokonali Kazachstan i wciąż mają szansę na zajęcie drugiego miejsca w swojej grupie. Pozostają więc w grze o baraże, których stawką będzie wyjazd na przyszłoroczne mistrzostwa świata. Sam mecz jest też istotny z punktu widzenia historii Warty Poznań. Robert Ivanov jest bowiem pierwszym piłkarzem „Zielonych”, który zagrał dla reprezentacji w meczu o stawkę od 15 października 1994 roku. Wtedy to obrońca poznaniaków John Phiri wystąpił w barwach Zimbabwe przeciwko Malawi w kwalifikacjach do Pucharu Narodów Afryki.