fbpx
Warta Poznań

Warta Poznań gra z Wisłą Płock – debiut nowego trenera „Zielonych”

Pierwszy mecz w roli szkoleniowca Warty Poznań czeka w sobotę trenera Dawida Szulczka. Na otwarcie 15. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy poznaniacy podejmą w Grodzisku Wlkp. Wisłę Płock. Pojedynczy bilet na mecz kosztuje 20 zł, a bilet grupowy – 50 zł; można je kupić na bilety.wartapoznan.pl.

Zespoły PKO Bank Polski Ekstraklasy wracają na boiska po dwutygodniowej przerwie na mecze reprezentacyjne. „Zieloni” przepracowali ją w niezłych nastrojach – w 14. kolejce wygrali na wyjeździe z Piastem Gliwice i zgarnęli pierwszy komplet punktów od trzech miesięcy. Do zwycięstwa w Gliwicach drużynę poprowadził tymczasowy trener, Adam Szała, który wrócił już do obowiązków asystenta szkoleniowca. Teraz w sztabie nowego opiekuna zespołu, Dawida Szulczka – zastąpił on na stanowisku Piotra Tworka.

Trening Warty Poznań, trener Dawid Szulczek

Poznaniacy mają najmłodszego trenera w całej Ekstraklasie, zaledwie 31-letniego. Po pierwszych kilkunastu dniach w stolicy Wielkopolski jest pełen entuzjazmu. – Jestem bardzo zadowolony, bo w czasie przerwy w rozgrywkach udało nam się zrobić wspólnie wiele rzeczy. Priorytetem było usprawnienie działań w tzw. świetle bramki, zarówno w obronie, jak i w ataku. W ofensywie oczywiście po to, żebyśmy mieli więcej możliwości strzelania goli, a w obronie dlatego, że chcę delikatnie skorygować to, co było. Choć akurat w defensywie Warta radziła sobie naprawdę dobrze. Poświęciliśmy też sporo czasu na elementy związane z budową ataku pozycyjnego i pressingiem. W naszej grze nie będzie rewolucji, raczej ewolucja. Dwa tygodnie to nie jest czas na to, żeby wszystko wywracać do góry nogami. Na pewno chciałbym, żebyśmy potrafili częściej wyjść do pressingu, żebyśmy mieli inny pomysł na budowanie akcji. Te dwie rzeczy będziemy powoli wdrażać  – zapowiada Dawid Szulczek.

Trening Warty Poznań, Mateusz Kuzimski

Jak twierdzi, przejął zespół, który jest w dobrej kondycji. – Uważam, że trener Piotr Tworek zostawił drużynę dobrze przygotowaną i pod kątem psychicznym, i fizycznym. W momencie, gdy przyszedłem, po zwycięstwie z Piastem, zobaczyłem w szatni bardzo dużo pozytywnej energii i takiego “ognia” – mówi szkoleniowiec i dodaje: – Są w tej szatni dobre relacje, co tylko potwierdza opinie o Warcie, które krążą gdzieś na zewnątrz, w środowisku. Jeśli chodzi o stronę fizyczną, to trenowaliśmy teraz dużo, zarówno w kwestii objętości i intensywność zajęć. Chciałem zrobić z drużyną dużo rzeczy i zawodnicy dobrze znosili te obciążenia. Jestem zadowolony z tego, jak wygląda zespół. Trener Tworek wykonał tutaj bardzo dobrą robotę, a jej najlepszym potwierdzeniem były wyniki osiągane w dwóch ostatnich sezonach.

Najpóźniej z nowym trenerem poznał się Robert Ivanov, który dopiero w czwartek zameldował się w Klubie po meczach Finlandii z Bośnią i Hercegowiną oraz Francją w eliminacjach do mundialu. – Robert bardzo dobrze spisywał się w obu spotkaniach. Analizowałem szczegółowo ten pierwszy występ i zauważyłem wiele dobrego w grze Roberta w obronie. Jesteśmy dumni z tego, że nasz piłkarz tak dobrze radzi sobie w kadrze narodowej, także przeciwko gwiazdom światowego formatu. Teraz dołączył do nas i walczy o skład.

Robert Ivanov (Warta Poznań) w meczu Finlandia - Francja

Przypomnijmy, że w meczu z Francją Robert Ivanov rywalizował m.in. z Kylianem Mbappe, Antoine Griezmannem, czy Karimem Benzemą, który jest wśród zawodników typowanych do Złotej Piłki, czyli nagrody dla najlepszego piłkarza roku w plebiscycie „France Fotball”. Serwis whoscored.com przyznał piłkarzowi Warty Poznań notę 6,7 – najwyższą spośród wszystkich Finów, którzy zagrali we wtorek przeciwko mistrzom świata.

W starciu z Piastem Gliwice Fin pauzował za żółte kartki. Teraz wraca do kadry, a trener Dawid Szulczek ma większe pole manewru przy ustalaniu składu, szczególnie zestawienia linii obrony. – Oczywiście rozważam grę trójką obrońców. Grałem już w takim ustawieniu 3-4-3 czy 3-5-2, ale grałem też w 4-2-3-1. Myślę że oba systemy gry nie są problemem dla piłkarzy Warty, bo grali oni już czwórką w obronie, a z Piastem trzema środkowymi w systemie 5-4-1 i też się to sprawdziło. Dla mnie to dodatkowy komfort, że możemy grać i trójką, i czwórką w obronie – ocenia trener Warty Poznań.

Warta Poznań - Wisła Płock. Jan Grzesik

Jego debiut na tym stanowisku w Ekstraklasie przypada na mecz z Wisłą Płock, która w tym sezonie zdobywa punkty wyłącznie na swoim stadionie (bilans 5 zwycięstw i 2 remisy). Na obcych boiskach zespół z Mazowsza przegrał wszystkie siedem spotkań. – Każda passa ma swój koniec. Bardzo liczę na to, że wygramy i przedłużymy tę negatywną serię Wisły, ale nie oglądamy się na historię. Każdy mecz to nowe otwarcie i skupiamy się tylko na tym, jak tego rywala pokonać. Koncentrujemy się na swoich zadaniach, które mamy do wykonania w tym spotkaniu. Znamy mocne strony przeciwnika, ale chcemy narzucić mu swoje działania, być drużyną aktywną, a nie taką, która czeka na to, co zrobi rywal – podkreśla Dawid Szulczek.

Po przełamaniu passy meczów bez zdobytej bramki i bez ligowego zwycięstwa teraz Warta Poznań zagra o to, by puścić w niepamięć serię spotkań bez wygranej w roli gospodarza. „Zieloni” są jedynym zespołem w Ekstraklasie, który w tym sezonie nie cieszył się jeszcze z trzech punktów przed własną widownią. W Grodzisku Wlkp. zespół ma bilans 4 remisów i 3 porażek, a na zwycięstwo tam czeka od 25 kwietnia i 2:0 z Jagiellonią Białystok w 27. kolejce poprzednich rozgrywek. W takim samym stosunku „Warciarze” wygrali wiosną również z Podbeskidziem Bielsko-Biała i Wisłą Płock, którą w tamtym sezonie pokonali zresztą dwukrotnie (na wyjeździe było 3:1 dla ówczesnego beniaminka).

Początek meczu Warta Poznań – Wisła Płock w sobotę o godz. 12:30. Sędzią będzie Damian Kos z Gdańska. Transmisja z Grodziska Wlkp. w Canal+ Sport oraz na antenie MC Radia, na 102,7 FM. Na bilety.klubwarta.pl można kupić bilet pojedynczy w stałej cenie 20 zł lub grupowy za 50 zł, który upoważnia do wstępu na stadion nawet 6 osób.

Kibice, liczymy na Wasze wsparcie!

Zdaniem bukmacherów faworytem starcia będą piłkarze „Zielonych”. Kurs na ich wygraną na totalbet.pl wynosi 2,60.

“TOTALbet posiada zezwolenie na urządzanie zakładów wzajemnych. Udział w nielegalnych grach hazardowych grozi konsekwencjami prawnymi. Hazard związany jest z ryzykiem”.