Betclic 1 Liga. Lechia Gdańsk vs Warta Poznań.
W piątek, 31 lipca o godzinie 20:30 na Polsat Plus Arenie Gdańsk, Warta Poznań rozegra mecz w ramach 2. kolejki...
W piątek, 31 lipca o godzinie 20:30 na Polsat Plus Arenie Gdańsk, Warta Poznań rozegra mecz w ramach 2. kolejki Betclic 1. Ligi. Będzie to starcie spadkowicza z beniaminkiem, ponieważ najbliższym rywalem „Zielonych” jest Lechia Gdańsk, która poprzedni sezon spędziła na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Obie drużyny podrażnione po porażkach na inaugurację na pewno będą chciały powalczyć o swoje pierwsze 3 punkty w tym sezonie.
Warta rozpoczęła sezon 2026/27 porażką 3:4 z Polonią Bytom po bramkach Kacpra Lepczyńskiego, Marcela Stefaniaka i Mateusza Stanka. Choć „Zielonym” nie udało się wywieźć z Bytomia choćby punktu, zaimponowali determinacją dwukrotnie odrabiając straty. Głównie właśnie za taką postawę chwalił swoich piłkarzy na pomeczowej konferencji Trener Maciej Tokarczyk: Mentalność zawsze pozostaje kluczowa i za nią jeszcze raz gratuluję swoim zawodnikom. Chciałbym, abyśmy utrzymali takie nastawienie, ponieważ może nam ono dać w przyszłości dużo dobrego. Po tym spotkaniu widzę zdecydowanie więcej pozytywów niż negatywów.
Dodatkowo aż pięciu zawodników zanotowało swoje pierwsze ligowe minuty. Trener Warty jest przekonany, że z czasem wypracowane automatyzmy zaczną działać, a mecz z Polonią Bytom jest podstawą do budowania siły zespołu, co pozwala z optymizmem patrzeć na starcie z Lechią. „Zielonym” sprzyja też fakt, że większość zawodników jest gotowa do gry. Wyjątkiem jest Szymon Zalewski, który w ostatnim meczu doznał groźnie wyglądającej kontuzji.
Niestety nie jest to dobra informacja, gdyż Szymon prawdopodobnie zerwał więzadła, czeka go operacja i długa przerwa w grze, także jesteśmy z Szymkiem. Jest to przykre, tym bardziej że to był jego pierwszy oficjalny mecz po ostatniej kontuzji. Szkoda, bo jest to osoba, która ma bardzo dobry wpływ na szatnię i daje odpowiednią jakość na boisku. Taka jest piłka, takie jest życie i musimy sobie z tym wszyscy poradzić. – skomentował tę sytuację Trener.
Strata Szymona boli, jednak trzeba stwierdzić, że problemy Warty bledną w obliczu tych, z jakimi boryka się jej piątkowy rywal. Do inauguracyjnego meczu z Pogonią Grodzisk Mazowiecki (przegranego 0:3) Lechia Gdańsk przystąpiła mocno osłabiona. Na opublikowanej przez klub liście nieobecnych znalazło się aż 13 zawodników – w tym kluczowe postaci z ubiegłego sezonu, takie jak Tomas Bobcek (król strzelców PKO BP Ekstraklasy z sezonu 2025/26), Camilo Mena, Rifet Kapić czy Bohdan Wjunnyk. Ze względu na nałożony zakaz transferowy nowo pozyskani gracze nie mogą zostać zarejestrowani, więc kadra zdominowana jest przez młodzież, która została zgłoszona na chwilę przed startem rozgrywek, a jednym z debiutantów w ostatnim spotkaniu był zaledwie 15-letni Martin Szczerbiński. Teoretycznie więc Wartę można by uznać za faworyta tego spotkania, jednak Trener Tokarczyk tonuje te nastroje:
Oczywiste jest to, że w Lechii bardzo dużo się dzieje i dochodzą do nas różne informacje. My natomiast powiedzieliśmy sobie na początku tygodnia, że nie chcemy w tym uczestniczyć i zaprzątać sobie tym głowy. Skupiamy się tylko i wyłącznie na sobie i nieistotne jest dla nas, kto wystąpi w drużynie przeciwnika. Chcemy być gotowi na ten mecz i skupiamy się w 100% na sobie. Niezależnie od tego, kto konkretnie zagra przeciwko nam, wiemy, jaką strukturą zagra Lechia, wiemy modelowo, jak to będzie wyglądało i pod to mamy swoje rozwiązania. Dla nas najważniejsze jest to, w jaki sposób my się przygotowujemy do tego meczu. Skupiamy się na rzeczach, na które mamy wpływ, na naszej codzienności, na każdym następnym treningu i wierzę, że w piątek przyniesie nam to pierwsze 3 punkty.
Przeanalizowaliśmy bardzo głęboko mecz z Polonią Bytom. Wiemy, jakie rzeczy zrobiliśmy dobrze, a nad jakimi musimy popracować. Tworzyliśmy tam bardzo dużo szans, bo to było 9 szans strzeleckch, wykreowaliśmy bardzo duże xG – prawie 3,0. To jest coś, co jest fajnym punktem zaczepienia. Do tego chcemy poprawić swoje rzeczy, które nam nie grały, i przenieść to na mecz z Lechią, więc kompletnie nie myślimy, czy jesteśmy faworytem, czy nie oraz czy musimy, czy nie musimy. My chcemy po prostu grać swoje i mieć wpływ na rzeczy, które są zależne od nas.
Piątkowy mecz będzie pierwszym spotkaniem tych drużyn po 4 latach. Po raz ostatni „Zieloni” zmierzyli się z Lechią Gdańsk w sezonie 2022/23 na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Warta, która rozgrywała wówczas swoje mecze w Grodzisku Wielkopolskim, wygrała tamto spotkanie 2:0 po golach Kajetana Szmyta i Stefana Savicia. Tamte rozgrywki drużyna Trenera Dawida Szulczka zakończyła na 8. miejscu, natomiast Lechia spadła z Ekstraklasy.
Piątkowy mecz z Lechią Gdańsk można obejrzeć na TVP Sport oraz tvpsport.pl. Transmisja rozpocznie się o godz. 20:00.



