fbpx

Po raz pierwszy od 6 lat

W środę Warta Poznań wybierze się na drugie w tym sezonie spotkanie wyjazdowe. W Bielsku-Białej podejmie znane z boisk ekstraklasy Podbeskidzie.

Klub ze Śląska ma tyle samo punktów co Zieloni i zajmuje 6. miejsce w tabeli. Zawodnicy Krzysztofa Brede wygrali dwa z pięciu rozegranych w tym sezonie spotkań. Po zwycięstwie w Katowicach z tamtejszym GKS-em w 1. kolejce, pokonali w ostatniej serii gier mielecką Stal 1:0 po bramce Łukasza Sierpiny w 66. minucie.

Nasi środowi rywale nie mają jednak tyle szczęścia, gdy przychodzi im przybrać rolę gospodarza. W trzech dotychczasowych spotkaniach na własnym terenie Podbeskidzie zdobyło zaledwie jeden punkt, po bezbramkowym remisie z Garbarnią Kraków. Wcześniej z tarczą z Bielsko-Białej wyjeżdżały Bruk-Bet Termalica Nieciecza oraz Stomil Olsztyn.

Historia wskazuje na faworyta gospodarzy środowego spotkania. Dotychczas oba zespoły na zapleczu ekstraklasy mierzyły się ośmiokrotnie – dwukrotnie zwycięstwo odniosła Duma Wildy, pięciokrotnie musiała uznać wyższość bielszczan, a raz padł remis. Ostatnie starcie Warty i Podbeskidzia miało miejsce aż 6 lat temu, gdy drużyny te spotkały się w 1/16 finału Pucharu Polski. Prowadzeni przez Czesława Owczarka Zieloni pokonali rywali z Ekstraklasy 1:0, po bramce Grzegorza Bartczaka. Spotkanie to mogą pamiętać Artur Marciniak i Adrian Lis. Pierwszy pojawił się na murawie w trakcie pierwszej połowy, drugi obserwował zawody z wysokości ławki rezerwowych.

Początek spotkania w środę, o godzinie 18.