43aspect
Chojniczanka Chojnice - Warta Poznań. Adrian Cierpka

Adrian Cierpka: „Wygraliśmy w bardzo przekonujący sposób”

Jedyne co może martwić to fakt, że ten mecz skończył się jedynie wynikiem 2:0, bo z przebiegu gry powinniśmy wygrać go wyżej i wcześniej zamknąć rywalizację – podkreśla Adrian Cierpka, który przypieczętował zwycięstwo Warty Poznań z Chojniczanką Chojnice w środowym meczu 30. kolejki Fortuna 1. Ligi.

Poznański zespół sprawił swoim kibicom przyjemną niespodziankę i wygrał pierwszy w tym roku mecz wyjazdowy w lidze. Wynik spotkania został ustalony bardzo szybko, bo już w 12. minucie – po efektownym strzale Adriana Cierpki z dystansu. – Cieszę się, że udało mi się zdobyć tak ładną bramkę, aczkolwiek to drużyna zawsze była dla mnie najważniejsza. Najbardziej cieszy mnie to, że dostałem szansę występu od trenera i ją wykorzystałem – mówi zawodnik, który zastąpił w środę w wyjściowej jedenastce zawieszonego za żółte kartki Michała Grobelnego.

Chojniczanka Chojnice - Warta Poznań. Adrian Cierpka

„Zieloni” mieli w Chojnicach jeszcze kilka bardzo dobrych okazji bramkowych, a jednocześnie nie pozwolili gospodarzom na stworzenie jakiegokolwiek zagrożenia dla bramki Adriana Lisa. – Nie mam najmniejszych wątpliwości, że ten mecz wygraliśmy w bardzo przekonujący sposób. Jedyne co może martwić to fakt, że ten mecz skończył się jedynie wynikiem 2:0, bo z przebiegu gry powinniśmy wygrać go wyżej i wcześniej zamknąć rywalizację – przyznaje Adrian Cierpka. – To był dla nas bardzo ważny mecz. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że zdobycie trzech punktów jest dla nas niezwykle istotne, a żaden inny wynik nie byłby satysfakcjonujący.

Po wygranej drużyna trenera Petra Nemca uciekła na 4 pkt Stomilowi Olsztyn, który otwiera strefę spadkową. – Wiadomo, że te trzy punkty dają nam troszeczkę oddechu. Zostały nam jednak jeszcze cztery mecze. Musimy się spiąć i wygrać przynajmniej dwa najbliższe spotkania u siebie. Jeżeli tego dokonamy to myślę, że uda nam się zrealizować wyznaczony cel – mówi 24-latek.


Zobacz galerię zdjęć z meczu