fbpx
Warta Poznań - Sandecja Nowy Sącz 2:0. Jakub Apolinarski

Piłkarze Warty Poznań zagrają w Legnicy z Miedzią i czeka na nich “uśpiony tygrys”

W ostatnich tygodniach punkty ze stadionu w Legnicy wywozili rywale Warty Poznań w walce o awans do Ekstraklasy. Taki sam cel w starciu z Miedzią mają „Zieloni”. Gospodarze przystąpią do sobotniego meczu z nowym trenerem, Ireneuszem Kościelniakiem. Początek pojedynku w ramach 28. Kolejki Fortuna 1 Ligi o godz. 12:40, transmisja w Polsacie Sport.

Spadkowicz z Ekstraklasy był przed sezonem uważany za murowanego kandydata do awansu. Tymczasem dziś ekipa z Dolnego Śląska zajmuje szóste miejsce w tabeli – ostatnie, które daje prawo gry w barażach o wejście do najwyższej ligi. W tej sytuacji ubiegłotygodniowa porażka 0:1 z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza przesądziła o losie trenera, Dominika Nowaka. Z klubu odszedł szkoleniowiec, który pracował z drużyną przez ponad 3 lata, wprowadził ją do Ekstraklasy. Jego następcą został Ireneusz Kościelniak, który dotąd samodzielnie pracował tylko z II-ligową Polonią Bytom w sezonie 2015/16. Był też w sztabach młodzieżowych reprezentacji Polski. W sobotę zadebiutuje w roli trenera Miedzi Legnica.

Trener Warty Poznań Piotr Tworek

Nie patrzymy na to, czy rywale będą teraz pod większą presją odniesienia zwycięstwa. To ich wewnętrzna sprawa, my musimy patrzeć na siebie i być mądrzy. Szczególnie po wypowiedziach trenera Kościelniaka, który na początku swojej pracy mówi, że musi zmienić coś w grze obronnej – mówi trener Warty Poznań Piotr Tworek. –  Uważamy, że fazy przejściowe będą kluczowe w tym meczu. Musimy być uważni na kontrataki, bo Miedź Legnica ma kim postraszyć.

Po czerwcowym wznowieniu rozgrywek legnicki zespół trzy razy grał na swoim stadionie. Za każdym razem mierzył się z rywalem z ligowej czołówki. Zanim przegrał z Termalicą, uległ 1:2 Stali Mielec i zremisował 2:2 z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Wiadomo, że w przypadku drugiej w tym sezonie wygranej Warty Poznań z Miedzią (jesienią w Grodzisku było 2:1) „Zieloni” pozostaną na pozycji wicelidera, ale o 3 punkty na pewno nie będzie łatwo. – Miedź to taki uśpiony tygrys, który może jeszcze ruszyć i namieszać. Zmiana trenera może wyzwolić luz i spokój u piłkarzy, którzy mogą uznać, że to co złe, jest już odcięte i teraz pozytywnie patrzeć w przyszłość. To może wyzwolić dodatkowe pokłady zaangażowania, ambicji czy umiejętności, bo na pewno takie są – uważa poznański szkoleniowiec. – To zespół naszpikowany gwiazdami, jak na I ligę. Ma mocne, szybkie przody i jest solidny w obronie. Moja drużyna dowie się na odprawie o typowych zachowaniach rywali, ale zdajemy sobie sprawę z tego, że po zmianie trenera podejście mentalne może być inne i to może być inna Miedź od tej, która grała do tej pory.

Warta Poznań - Miedź Legnica 2:1. Adrian Laskowski strzela gola na 2:0

„Zieloni” pojechali na mecz do Legnicy w bardzo podobnym składzie do tego, który trener Tworek miał do dyspozycji w ostatnich spotkaniach. Z kadry wypadł Krzysztof Danielewicz, który jest wypożyczony do Warty właśnie z Miedzi, a zapisy w umowie między klubami wykluczają występ tego zawodnika w sobotnim pojedynku. Wciąż niezdolny do gry jest inny gracz pozyskany z Miedzi na zasadzie transferu czasowego – Karol Gardzielewicz.

Warta Poznań rozpocznie w Legnicy tydzień, w trakcie którego rozegra aż 3 mecze. Po kolejnym weekendzie w kalendarzu ligowym pozostaną już tylko 4 występy. – Wszędzie, w każdej lidze są zespoły, które tracą punkty. Dotyczy to zarówno nas, jak i naszych rywali w rozgrywkach. Mogę zgodzić się z tym, że do Ekstraklasy awansuje ten, kto potknie się najmniej razy i kto straci mniej punktów w końcówce sezonu. Ona zbliża się dużymi krokami – mówi trener Piotr Tworek i dodaje: – Wchodzimy w fazę sezonu, w której każda strata punktów może okazać się decydująca i przesądzić o tym, kto zajmie dwa najwyższe miejsca w tabeli, a kto będzie się bił w barażach.

Kurs na wygraną Warty Poznań na efortuna.pl wynosi 2.81.

Pozycja wyjściowa Warty Poznań przed ostatnim miesiącem rywalizacji jest dobra. Drużyna ma tyle samo punktów co lider, Podbeskidzie Bielsko-Biała. Wygrała ostatni mecz w stylu, który przywrócił zawodnikom pewność siebie. – Wiemy, że potrafimy być mocni, skuteczni i skoncentrowani. Gdy jest od odpowiednia decyzyjność, to potrafimy zdominować silnego przeciwnika, jakim jest Sandecja Nowy Sącz, oddać dużo strzałów, wybiegać i wygrać spotkanie. To są elementy, na których musimy się skupić – uważa poznański szkoleniowiec.

Sobotnie zawody rozpoczną się już o godzinie 12:40. Poprowadzi je Tomasz Wajda, 40-letni arbiter z Żywca. Transmisja meczu na antenie Polsatu Sport.

Fortuna online zakłady bukmacherskie sp. z o.o. to legalny bukmacher posiadający zezwolenia na urządzanie zakładów wzajemnych w Polsce. Udział w nielegalnych grach hazardowych grozi konsekwencjami prawnymi. Hazard związany jest z ryzykiem.