fbpx
Warta Poznań - Stomil Olsztyn 1:2. Gracjan Jaroch

Warta Poznań przegrała ze Stomilem Olsztyn w 34. kolejce Fortuna 1 Ligi

Mimo prowadzenia 1:0 nie udało się Warcie Poznań zwyciężyć Stomilu Olsztyn na zakończenie sezonu zasadniczego Fortuna 1 Ligi. “Zieloni”, którzy grali w tym spotkaniu w mocno eksperymentalnym składzie, przegrali 1:2 (1:0), ale i tak zakończyli rozgrywki na trzecim miejscu w tabeli.

Niezależnie od wyniku poznaniacy byli pewni pozycji na najniższym stopniu podium. Z kolei Stomil już wcześniej zagwarantował sobie utrzymanie się w lidze. Mimo to żaden z zespołów nie traktował rozgrywanego na stadionie w Grodzisku Wielkopolskim spotkania ostatniej kolejki Fortuna 1. Ligi jak sparingu. Przyjezdni chcieli z przytupem zakończyć sezon, zaś gospodarze chcieli kontynuować passę trzech meczów bez porażki. Ponadto, dla rezerwowych piłkarzy Warty, z debiutującym w meczu ligowym obrońcą Filipem Małkiem na czele, była to znakomita okazja do tego, by udowodnić trenerowi Tworkowi, że zasługują na swoją szansę w meczach barażowych.

To właśnie Warta Poznań dyktowała warunki gry na początku spotkania. W 11. minucie po dośrodkowaniu Serhija Napołowa głową uderzał Tomasz Boczek, ale w bramce gości skuteczną interwencją popisał się Vjaceslavs Kudrjavcevs.

“Zieloni” przez większą część pierwszej połowy mieli inicjatywę, ale dopiero w 31. minucie przełożyło się to na gola. Po ładnej akcji zespołowej i podaniu Jakuba Apolinarskiego błąd popełnił kapitan gości, Wiktor Biedrzycki i Mateusz Szczepaniak z bliska wpakował piłkę do siatki. Pod koniec tej części gry olsztynianie nieco przycisnęli, ale po 45 minutach mieliśmy zasłużone prowadzenie gospodarzy.

W drugiej połowie Stomil przyspieszył grę i doprowadził do wyrównania w 65. minucie. Po znakomitym podaniu od jednego ze swoich partnerów piłkę do bramki strzeżonej przez Lisa skierował Skender Loshi, który chwilę wcześniej pojawił się na boisku.

W 81. minucie losy meczu rozstrzygnął Koki Hinokio. Błąd przy wyprowadzeniu piłki z własnego pola karnego popełnił Krzysztof Danielewicz, Japończyk ją przejął i zaskoczył Adriana Lisa uderzeniem z pola karnego.

Warta Poznań próbowała jeszcze odrobić straty, ale goście skutecznie wybijali piłki dośrodkowywane w pole karne. Kiedy natomiast Mariusz Rybicki zdecydował się na strzał zza linii 16 metrów, skutecznie interweniował bramkarz gości.

Wynik już się nie zmienił. Po końcowym gwizdku było już jasne, że we wtorek, w półfinale barażu o wejście do Ekstraklasy zespół trenera Piotra Tworka zmierzy się Bruk-Bet Termalicą Nieciecza.

WARTA POZNAŃ – STOMIL OLSZTYN 1:2 (1:0)

Bramki: 1:0 Szczepaniak (31. minuta), 1:1 Loshi (65.), 1:2 Hinokio (81.)

Warta: Adrian Lis – Jakub Kuzdra (87. Michał Grobelny), Filip Małek, Tomasz Boczek, Nikodem Fiedosewicz – Adrian Laskowski, Krzysztof Danielewicz ż – Jakub Apolinarski (73. Mariusz Rybicki), Gracjan Jaroch, Serhij Napołow – Mateusz Szczepaniak (78. Dominik Smykowski).

Sędziował Artur Aluszyk ze Szczecina

Widzów 326


ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ Z MECZU