fbpx
Warta Poznań - Lechia Gdańsk. Jakub Kuzdra

Warta Poznań podejmuje Piasta Gliwice. Czas na pierwsze punkty

Mistrz Polski z 2019 roku i trzeci zespół w kraju w minionym sezonie, zespół Piasta Gliwice będzie w sobotę rywalem piłkarzy Warty Poznań w 3. kolejce PKO Ekstraklasy. Oba zespoły powalczą o pierwsze punkty i pierwsze bramki w rozgrywkach. Początek pojedynku w Grodzisku Wlkp. o godz. 17:30, transmisja w Canal+ Sport, TVP Sport oraz na antenie MC Radia. Bilety są do kupienia na bilety.klubwarta.pl.

Na starcie sezonu oba zespoły zostały w blokach. „Zieloni” ulegli po 0:1 Lechii Gdańsk i Zagłębiu Lubin, a zespół ze Śląska najpierw przegrał 0:2 ze Śląskiem we Wrocławiu, a następnie dał się pokonać Pogoni Szczecin (0:1). W efekcie Piast jest na 15. pozycji w tabeli, a Warta tuż nad nim. Stawkę zamyka Cracovia, ale to dlatego, że rozpoczęła rywalizację z bagażem pięciu ujemnych punktów.

Dla sobotnich rywali dwutygodniowa przerwa na mecze reprezentacyjne była więc jak znalazł do tego, żeby solidnie popracować na treningach. – W pierwszym tygodniu mieliśmy po dwie jednostki treningowe dziennie i staraliśmy się poprawić te mankamenty, które zauważyliśmy w pierwszych meczach. Drugi tydzień był poświęcony przygotowaniu do meczu z Piastem Gliwice – mówi trener Warty Poznań, Piotr Tworek. – Poprawialiśmy grę w defensywnie, mimo że straciliśmy tylko dwie bramki. To dobry wynik, ale najlepszy byłby, gdyby było zero. Głównym tematem była poprawa gry w ofensywie, bo nie zdobyliśmy jeszcze bramki. Liczę na to, że z Piastem ten worek się otworzy.

Po meczu z Zagłębiem Lubin do „Zielonych” dołączył fiński obrońca Robert Ivanov, który znajdzie się w kadrze na mecz z gliwiczanami. Trener Piotr Tworek opisuje go następująco: – Inny typ obrońcy niż ci, których mamy w zespole. Dzięki dobrym warunkom fizycznym ma przewagę w walce powietrznej. Ma dobre wprowadzenie piłki, spokój i przegląd pola. Na pewno musi się szybko przestawić na nasz styl grania, ale to inteligentny piłkarz i szybko łapie zasady, które wpajamy zawodnikom.

Mariusz Rybicki i Michał Jakóbowski - Warta Poznań

Wiadomo, że Fin nie jest ostatnim nowym graczem Warty Poznań w tym okresie transferowym. – Potrzebujemy wzmocnień w formacjach ofensywnych, to nie ulega wątpliwości. Mamy trzech skrzydłowych i dwóch napastników, a więc są trzy pozycje i tylko pięciu zawodników. To jest zdecydowanie za mało. Będziemy robili wszystko, żeby zwiększyć rywalizację w tych formacjach. 2-3 nowe osoby to jest to, w co celujemy – wyjaśnia szkoleniowiec.

Zanim jeszcze nadejdą posiłki, Warta Poznań zagra z Piastem Gliwice o pierwsze punkty i bramki w sezonie. Podobny cel mają goście. – Na pewno Piast będzie zdobywał bramki i punkty, ale moim życzeniem jest, żeby stało się to dopiero po meczu z nami – mówi z uśmiechem Piotr Tworek i komplementuje przeciwnika: – Piast ma doświadczoną linię obrony i bardzo fajne przody. Z tego, co wiemy, nie zagra Jakub Świerczok, a Piotr Parzyszek, który ma imponujące warunki fizyczne. Parę napastników stworzy z nim Michał Żyro, którego znamy z boisk I ligi. Nasz przeciwnik to nieprzyjemny zespół, gra ciekawą piłkę i ma pomysł na grę. Będziemy starali się zneutralizować mocne punkty, ale znamy też miejsca, w których można dobrać się Piastowi do skóry.

Trener Warty Poznań Piotr Tworek

Trener Warty Poznań zgadza się z tezą, że głosy ekspertów, które skazują jego zespół na spadek z PKO Ekstraklasy brzmią podobnie do opinii z wiosny, które odbierały „Zielonym” szanse na awans. – Jesteśmy klubem, który lubi iść pod prąd i robić coś na przekór opiniom. Nie chcemy być gościem w Ekstraklasie, chcemy grać w niej jak najdłużej. Ale żeby znów być zespołem, który zada kłam różnym teoriom, to musimy zacząć punktować i wygrywać. W sobotę mamy najbliższą okazję, żeby to zrobić – mówi Piotr Tworek.

Pierwszy gwizdek sędziego Jarosława Przybyła z Kluczorka o godz. 17:30 na stadionie w Grodzisku Wlkp. Bilety i karnety są do kupienia wyłącznie na bilety.klubwarta.pl. Transmisja w Canal+ Sport, TVP Sport oraz w MC Radiu na 102,7 FM.