fbpx
Marcin Oleksy w meczu Warta Poznań na III turnieju PZU Amp Futbol Ekstraklasy w Łodzi

Warta Poznań obroniła czwarte miejsce w tabeli PZU Amp Futbol Ekstraklasy

Trzy zdobyte bramki w niedzielę i pasjonujący pojedynek z Widzewem Łódź – Warta Poznań wywalczyła punkt w III Turnieju PZU Amp Futbol Ekstraklasy, który w pierwszy weekend października rozegrano w Łodzi.

Zawodnicy Ekstraklasy w piłce nożnej dla osób po amputacjach lub niedowładem wrócili do rywalizacji o mistrzostwo Polski po wrześniowym Euro, rozegranym w Krakowie. Gracze „Biało-czerwonych” wywalczyli tam trzecie miejsce, a bohaterowie krakowskiego turnieju błyszczeli w Łodzi. Zespół Warty Poznań pojechał tam nieco z duszą na ramieniu, a to ze względu na trudną sytuację kadrową: m.in. bramkarz Przemysław Nadobny nie mógł zagrać z powodu kontuzji, a kapitan zespołu, Bartosz Skrzypek był chory i dołączył do drużyny dopiero w niedzielę.

„Zieloni” mieli już wówczas za sobą dwa wysoko przegrane mecze: 0:6 z Podbeskidziem Kuloodporni Bielsko-Biała i 0:7 z Legią Warszawa. W niedzielę zaś ulegli 1:7 Wiśle Kraków. We wszystkich tych spotkaniach rywale szybko strzelali gole i potem powiększali przewagę. W starciu z krakowianami jedną z dwóch bramek w turnieju zdobył Marcin Oleksy, który wrócił już do formy po tym, jak wiosną złamał nogę na turnieju w Poznaniu. Bramkarza Wisły zaskoczył po uderzeniu piłki głową przy stanie 0:3. – Niestety, nie udało nam się nawiązać rywalizacji z żadnym z zespołów pierwszej trójki. Rywale przewyższali nas pod względem szybkości i byli lepiej przygotowani kondycyjnie – przyznaje trener Warty Poznań, Dariusz Sylwestrzak.

W swoim drugim niedzielnym występie jego zespół zmierzył się z Widzewem Łódź i było to niezwykle emocjonujące spotkanie. – Gospodarze wzmocnili się m.in. dwoma reprezentantami Francji i grają już inną piłkę – mówi szkoleniowiec. Pierwsze dwie bramki padły po wyraźnych błędach bramkarzy. Zresztą w podobnych sytuacjach. Obaj golkiperzy nie byli w stanie złapać piłek zagranych z dalszej odległości i ostatecznie lądowały one w siatce. Najpierw trafił Widzew, a na 1:1 wyrównał Bartosz Skrzypek. Warta wyszła na prowadzenie po kolejnym w tym turnieju, dobrym uderzeniu głową w wykonaniu Marcina Oleksego kilka minut po zmianie stron. Ten sam zawodnik mógł przesądzić o losach meczu w samej końcówce. Wywalczył wówczas rzut karny, ale bramkarz łodzian obronił silny strzał wyróżniającego się w tym turnieju gracza Warty Poznań. Sędziowie doliczyli 4 minuty i w drugiej minucie dodatkowego czasu gry wynik na 2:2 ustalił Francuz Billy Lunaschi, który zaskoczył Gniewomira Bona strzałem zza pola karnego.

To drugi remis w tegorocznej rywalizacji Warty z Widzewem, który pozwolił „Zielonym” utrzymać przewagę nad łodzianami i zachować czwarte miejsce w tabeli.

Wyniki Warty Poznań w III Turnieju PZU Amp Futbol Ekstraklasy w Łodzi

TS PODBESKIDZIE KULOODPORNI BIELSKO-BIAŁA – WARTA POZNAŃ 6:0 (3:0)
Bramki: 1:0 i 2:0 Dawid Dobkowski (4. minuta i 7.), 3:0 Rafał Bieńkowski (8.), 4:0 Mateusz Kabała (22.). 5:0 Krzysztof Wrona (32.), 6:0 Dawid Dobkowski (40. +3, karny)

LEGIA WARSZAWA – WARTA POZNAŃ 7:0 (3:0)
Bramki: 1:0 i 2:0 Jakub Kożuch (3. i 10.) 3:0 Bartosz Łastowski (14.), 4:0 Jakub Kożuch (23.), 5:0 Bartosz Łastowski (28.), 6:0 i 7:0 Mariusz Adamczyk (30. i 38.)

WISŁA KRAKÓW – WARTA POZNAŃ 7:1 (4:1)
Bramki: 1:0 Krystian Kapłon (3.) 2:0 Kamil Grygiel (4.), 3:0 Krystian Kapłon (6.), 3:1 Marcin Oleksy (14.), 4:1 Krystian Kapłon (19.) 5:1 i 6:1 Olaf Tokarski (25. i 26.), 7:1 Krystian Kapłon (38., karny)

WIDZEW ŁÓDŹ – WARTA POZNAŃ 2:2 (1:1)
Bramki: 1:0 Damian Wieczorek (3.), 1:1 Bartosz Skrzypek (14.), 1:2 Marcin Oleksy (25.), 2:2 Billy Lunaschi (40.+2)

Tabela PZU AMpf Futbol Ekstraklasy

  1. Wisła Kraków 12 30 pkt   10-0-2   39:7
  2. Legia Warszawa 12 23 pkt   8-2-2     38:6
  3. TSP Kuloodporni Bielsko-Biała 12 23 pkt   7-2-3     28:12
  4. WARTA POZNAŃ 12 5 pkt      1-2-9     8:39
  5. Widzew Łódź 12 2 pkt      0-2-10   3:52

Fot. Cyfrasport/Amp Futbol Polska