fbpx

Po awans. Zapowiedź meczu z Radomiakiem

W sobotę w Ogródku Warta Poznań rozpoczyna marsz po awans do I ligi. Do stolicy Wielkopolski przyjeżdża Radomiak Radom i jeśli „Duma Wildy” go pokona, to zapewni sobie grę na zapleczu Ekstraklasy. Początek jednego z najważniejszych meczów sezonu o 17.

Nie ulega wątpliwości, że wielu kibiców „Zielonych” na sobotnie spotkanie czekali od lat. Warta ma ogromne szanse już w 32. kolejce zapewnić sobie powrót do I ligi, w której po raz ostatni występowała w sezonie 2012/2013.

Awans jest jednak także celem naszego najbliższego rywala. Radomiak Radom na grę na zapleczu Ekstraklasy czeka już od 12 lat. W 2006 roku przedstawiciel województwa mazowieckiego spadł z ówczesnej II, a obecnie I ligi dopiero po rzutach karnych w barażowym dwumeczu z Odrą Opole.

Radom jako ponad 200-tysięczna metropolia od dobrych kilku lat ma mocarstwowe plany, które sięgają nawet najwyższej klasy rozgrywkowej. Klub już w sezonie 2015/2016 jako beniaminek II ligi był typowany jako jeden z głównych kandydatów do awansu, ale wówczas zajął dopiero ósme miejsce. Lepiej było w zeszłorocznych rozgrywkach, ale choć Radomiak przez długi okres zajmował miejsce premiowane bezpośrednim awansem, to ostatecznie sezon skończył tuż za podium, a w barażowym dwumeczu doznał bolesnej przegranej aż 0:6 z Bytovią (już w pierwszym meczu w Bytowie to gospodarze wygrali 4:0 i rewanż był jedynie formalnością).

Latem przy ul. Struga zaszła więc niemal rewolucja. Nowym trenerem klubu, który miał go doprowadzić wreszcie do sukcesu, został doskonale znany w Wielkopolsce Jerzy Cyrak. I chociaż początkowo szło mu świetnie – po sześciu pierwszych kolejkach Radomiak miał na swoim koncie komplet punktów, to później nie było już tak różowo. Słaba postawa drużyny wiosną ostatecznie doprowadziła do rozstania się z byłym współpracownikiem Mariusza Rumaka w Lechu Poznań. Na stanowisku pierwszego trenera Radomiaka zastąpił go jego dotychczasowy asystent Grzegorz Opaliński. Pod jego wodzą radomianie w czterech meczach odnieśli trzy zwycięstwa.

Największym zagrożeniem w zespole dzisiejszych gości jest zdecydowanie Leândro. Brazylijczyk i żywa legenda klubu ze Stadionu im. Braci Czachorów w obecnych rozgrywkach strzelił już 17 goli. W ostatnim meczu ligowym przeciwko Olimpii Elbląg 29-latek z powodu urazu boisko musiał opuścić już jednak w szóstej minucie. Choć jego występ stoi pod znakiem zapytania, wydaje się, że jednak w sobotę powinniśmy zobaczyć go w akcji.

Zwycięstwo z Radomiakiem w sobotę da Warcie Poznań awans niezależnie od wyników na innych stadionach. Spotkanie, którego sędzią będzie Piotr Urban z Warszawy, wystartuje już o 17. Bilety w cenie 10 złotych (ulgowy) oraz 15 złotych (normalny) będzie można zakupić tuż przed jego rozpoczęciem.