Zabrakło skuteczności. Warta Poznań dzieli się punktami ze Świtem Szczecin.
Warta Poznań bezbramkowo zremisowała ze Świtem Szczecin, kończąc serię czterech meczów domowych, z których wygrała tylko jedno. „Zieloni” szczególnie po...
Warta Poznań bezbramkowo zremisowała ze Świtem Szczecin, kończąc serię czterech meczów domowych, z których wygrała tylko jedno. „Zieloni” szczególnie po przerwie stworzyli sobie kilka dobrych okazji, jednak brak skuteczności nie pozwolił przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę i ponownie musieli zadowolić się podziałem punktów
Mecz przy Drodze Dębińskiej od pierwszych minut zapowiadał się na trudne starcie dla „Zielonych”. Świt Szczecin dobrze wszedł w spotkanie, narzucił swoje warunki i skutecznie utrudniał Warcie budowanie akcji. Poznaniacy mieli problem z płynnością w rozegraniu i choć momentami dobrze funkcjonowali w pressingu, brakowało im dłuższego utrzymania się przy piłce i przejęcia kontroli nad meczem.
Fot. Paweł Rosolski
Goście zachowywali spokój w operowaniu futbolówką, często zamykali środek pola i zmuszali Wartę do gry długimi podaniami, które nie przynosiły efektu. Najgroźniejsze sytuacje Świt stwarzał po stałych fragmentach – w jednej z nich świetnie interweniował Leo Przybylak, ratując gospodarzy po groźnym strzale z dystansu. Warta również miała swoją szansę, jednak Michał Smoczyński przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem. Do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis, który dobrze oddawał wyrównany, choć momentami chaotyczny przebieg spotkania.
Po zmianie stron Warciarze wyraźnie podkręcili tempo i zaczęli przypominać zespół z rundy jesiennej. Gra była bardziej agresywna, zdecydowana i to gospodarze coraz częściej spychali rywali do defensywy. Swoje okazje mieli m.in. Kacper Szymanek, jednak bramkarz Świtu ponownie stanął na wysokości zadania. Zieloni przejęli inicjatywę i konsekwentnie szukali przełamania, ale brakowało skuteczności oraz ostatniego, decydującego zagrania.

Fot. Paweł Rosolski
Świt ograniczał się głównie do przerywania akcji i szukania szans po rzutach rożnych, a w bramce Warty pewnym punktem pozostawał Leo Przybylak, który po raz kolejny uchronił zespół przed stratą gola. Mimo wyraźnie lepszej drugiej połowy w wykonaniu gospodarzy, nie udało się znaleźć drogi do siatki.
Ostatecznie spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, który pozostawia spory niedosyt – szczególnie biorąc pod uwagę obraz gry po przerwie i liczbę stworzonych sytuacji przez „Zielonych”.
Następny mecz zostanie rozegrany w niedzielę 22 marca w Sosnowcu a rywalem Warty Poznań Będzie Zagłębie Sosnowiec. Mecz będzie transmitowany na https://sport.tvp.pl. Początek transmisji o 16:53

