Betclic 2 Liga. Warta Poznań vs Zagłębie Sosnowiec
Po zakończeniu serii domowych spotkań przy Drodze Dębińskiej 12 czas na pierwszy wyjazd Warty Poznań w rundzie wiosennej. W niedzielę...
Po zakończeniu serii domowych spotkań przy Drodze Dębińskiej 12 czas na pierwszy wyjazd Warty Poznań w rundzie wiosennej. W niedzielę o godzinie 17:00 „Zieloni” zmierzą się z Zagłębiem Sosnowiec. Spotkanie zostanie rozegrane na stadionie, na którym jeszcze w czwartek rywalizował Raków Częstochowa z Fiorentiną w walce o awans do ćwierćfinału Ligi Konferencji. Mecz będzie transmitowany w tvpsport.pl.
Trudno zapomnieć pierwsze spotkanie tych zespołów w obecnym sezonie. Był to wyjątkowy mecz – pierwszy w „Ogródku” po sześciu latach przerwy. Warta Poznań wygrała wtedy 1:0 po bramce Mateusza Stanka zdobytej w jednej z ostatnich akcji spotkania.
Obecnie Zagłębie Sosnowiec znajduje się w strefie spadkowej, zajmując 15. miejsce z dorobkiem 26 punktów. Początek roku nie układa się po myśli zespołu z Sosnowca – w pięciu rozegranych spotkaniach odnieśli jedno zwycięstwo (z Podhalem Nowy Targ) i ponieśli cztery porażki. Przegrywali kolejno z Sandecją Nowy Sącz (1:2), Śląskiem II Wrocław (1:4), Olimpią Grudziądz (1:7), a w ostatniej kolejce ulegli liderowi rozgrywek, Unii Skierniewice (2:3).
W ostatnim meczu drużynę poprowadził Grzegorz Bąk, który przejął obowiązki pierwszego trenera po Wojciechu Łobodzińskim. To postać doskonale znana w klubie – pracuje w strukturach Zagłębia od 2008 roku, prowadząc wcześniej zespoły młodzieżowe oraz rezerwy. Teraz otrzymał szansę pracy z pierwszą drużyną.
Zimą Zagłębie dokonało kilku interesujących wzmocnień. Do zespołu dołączyli zawodnicy związani wcześniej z Arką Gdynia – Marcel Predenkiewicz oraz Szymon Sobczak, którzy w tym sezonie mieli okazję występować na poziomie Ekstraklasy. Ponadto do drużyny trafili lewy obrońca ŁKS-u Łódź Jędrzej Zając oraz defensywny pomocnik Sokoła Kleczew Filip Laskowski.
Trener Maciej Tokarczyk został zapytany, co zmieniło się w grze Zagłębia Sosnowiec od ostatniego spotkania obu drużyn:
Na pewno zmianą jest nowy trener, który poprowadził zespół w ostatnim meczu z Unią Skierniewice. To dla nas jedyny materiał do analizy, więc próba jest stosunkowo niewielka. Mimo to wyciągnęliśmy konkretne wnioski i spodziewamy się, że gra Zagłębia będzie wyglądała podobnie jak w tym spotkaniu.
Jeśli chodzi o dobór personalny, nie zaszło tu wiele zmian. Kluczowa jest natomiast nowa struktura organizacyjna zespołu. W defensywie spodziewamy się ustawienia 5-3-2, szczególnie w niskiej obronie, natomiast w fazie budowania ataku zespół korzysta z wahadeł. Największym atutem Zagłębia są napastnicy – Szymon Sobczak oraz Evgeniy Shikavka. To zawodnicy w dobrej formie, dysponujący wysoką jakością indywidualną, dlatego musimy zwrócić na nich szczególną uwagę. Jak zawsze jednak skupiamy się przede wszystkim na sobie – na naszych atutach i elementach gry, które chcemy pokazać w tym meczu. W ten sposób przygotowujemy się do tego spotkania.
Trener został zapytany o skuteczność zespołu i sposoby na poprawę finalizacji:
Oczywiście, że jest na to recepta. Najlepszą odpowiedzią jest codzienna praca i skupienie się na tym, co robimy na boisku. Nie nakładamy na siebie dodatkowej presji, ale wiemy, nad czym musimy pracować.
Przede wszystkim chcemy poprawić wypełnienie pola karnego. Nie zawsze wygląda ono tak, jak byśmy sobie tego życzyli – zarówno pod względem ustawienia, jak i liczby zawodników w kluczowych strefach. Jeśli będziemy częściej pojawiać się w polu karnym w odpowiednich momentach, łatwiej będzie nam finalizować akcje.
Nie chodzi tylko o sytuacje zakończone strzałem. W meczu ze Świtem mieliśmy momenty, w których dochodziliśmy do groźnych pozycji, ale brakowało odpowiedniego ustawienia i decyzji, by oddać uderzenie. To właśnie końcowa faza akcji jest elementem, który chcemy dopracować, aby częściej zamieniać nasze okazje na bramki.
Trener został zapytany, jaka powinna być odpowiedź Warty po wysokim zwycięstwie Olimpii Grudziądz nad Zagłębiem Sosnowiec:
W piłce nożnej często o wszystkim decydują detale i centymetry. Myślę, że już w meczu z Jastrzębiem byliśmy bardzo blisko wysokiego wyniku. Wystarczy przypomnieć sytuacje – uderzenie w poprzeczkę, chwilę później w słupek. To naprawdę minimalne różnice, które sprawiają, że zamiast 2:0 może być 3:0 czy nawet 4:0, a wtedy cały mecz wygląda zupełnie inaczej.
Dlatego nie skupiam się na tym, żeby „odpowiadać” konkretnym wynikiem. Liczba bramek jest wypadkową naszej gry. Nie ma dla mnie znaczenia, czy strzelimy trzy, cztery czy siedem goli. Kluczowe jest to, aby grać na swoich zasadach, tworzyć sytuacje i konsekwentnie realizować nasz plan.
Jeśli będziemy to robić, bramki przyjdą naturalnie, a wraz z nimi zwycięstwa. Ostatecznie wszyscy chcemy wygrywać i być wysoko w tabeli. Moim zadaniem jest ograniczać przypadkowość i wyznaczać jasny kierunek, którym ten zespół ma podążać.
Link do pełnej konferencji przedmeczowej: Konferencja prasowa przed meczem z Zagłębiem Sosnowiec
Mecz będzie transmitowany w tvpsport.pl. Początek transmisji od 16:53.

