Kriomedica Partnerem Regeneracyjnym Warty Poznań.
Warta Poznań zyskała nowego partnera. Do grona sponsorów „Zielonych” dołącza Kriomedica – Poznańskie Centrum Rehabilitacji i Odnowy Biologicznej, znajdujące się...
Warta Poznań zyskała nowego partnera. Do grona sponsorów „Zielonych” dołącza Kriomedica – Poznańskie Centrum Rehabilitacji i Odnowy Biologicznej, znajdujące się przy ul. Kaliskiej 21. Kriomedica została Partnerem Regeneracyjnym pierwszej drużyny.
– Jesteśmy na rynku poznańskim od 20 lat i specjalizujemy się w fizjoterapii regeneracyjnej i leczniczej. Naszym koronnym zabiegiem jest krioterapia ogólnoustrojowa w kriokomorze, w której posiadamy doświadczenie jako jedyni w Poznaniu i Wielkopolsce. Zabieg ten działa na regenerację na wielu poziomach: nie tylko fizycznym, ale też mentalnym, reguluje układ hormonalny i wzmacnia regenerację mięśni – mówi Zofia Kuklewska, Prezes Centrum Kriomedica.
W ramach współpracy barterowej piłkarze Warty Poznań będą regularnie korzystać z zabiegów w kriokomorze ogólnoustrojowej, co może pomóc, szczególnie w dalszej części sezonu. Dla klubu to ważny krok w kontekście dbania o zdrowie i wydolność zawodników, o czym wspomniał Miłosz Łondka, Manager Warty Poznań:
– Awans do Betclic 1. Ligi to nie tylko wymagania infrastrukturalne, ale też znaczne zwiększenie się poziomu obciążeń fizycznych u zawodników. Z tego powodu głęboko wierzymy, że ta współpraca otworzy nam nowe możliwości regeneracji, poprawy kondycji i szybszego powrotu piłkarzy po urazach.
Nowo podpisana umowa przyniesie korzyści obu stronom. Pierwsza drużyna Warty Poznań zyskuje profesjonalne zaplecze regeneracyjne, z kolei klub angażuje się we wsparcie w przyciąganiu nowych klientów oraz promocję usług, o których dalej wspomina Miłosz Łondka:
– Kriomedica to nie tylko kriokomora. To też pełen zakres usług w obszarze rehabilitacji, bazujący na kadrze profesjonalnych trenerów oraz rozbudowanej, nowoczesnej infrastrukturze. Zaczynamy od kriokomory, ale niewykluczone, że również tę współpracę będziemy z czasem poszerzać.

