Warta Poznań z zielonym światłem na restrukturyzację
Sąd zatwierdził układ restrukturyzacyjny zaproponowany przez Wartę Poznań oraz zaakceptowany przez większość jej wierzycieli. Postanowienie jest prawomocne. Przypomnijmy, że restrukturyzacja...
Sąd zatwierdził układ restrukturyzacyjny zaproponowany przez Wartę Poznań oraz zaakceptowany przez większość jej wierzycieli. Postanowienie jest prawomocne.
Przypomnijmy, że restrukturyzacja oznacza rozłożenie spłaty zaległości Warty Poznań wobec jej wierzycieli na równe raty. Układem objęci zostaną wszyscy wierzyciele klubu, niezależnie od wielkości ich wierzytelności. Dla klubu oznacza to stabilizację sytuacji finansowej, ale również narzuca na klub surowy rygor finansowy — warunkiem realizacji restrukturyzacji jest terminowa spłata należności.
Na propozycję układu restrukturyzacyjnego musieli przystać wierzyciele Warty oraz sąd. Wkrótce ruszą spłaty, które rozłożone będą na 10 lat, ale w układzie jest przewidziana możliwość ich wcześniejszej spłaty.
Tak jak mówiłem wcześniej: myślę, że udało nam się opracować najlepszy kompromis pomiędzy dobrem klubu a zabezpieczeniem interesów wierzycieli. Przede wszystkim każda wierzytelność, niezależnie od jej wielkości, będzie spłacona w całości przez klub w kwocie podstawowej. Zdaję sobie sprawę, że 10 lat to długo i nie każdy może być z tego zadowolony, jednak w zaistniałej sytuacji jest to rozwiązanie lepsze niż ewentualne alternatywy: umorzenie części należności albo — w ekstremalnej sytuacji — niewypłacalność i bankructwo klubu. Rozwiązanie, jakie przyjęliśmy, zarówno zapewni bezpieczeństwo interesów wierzycieli, jak i pozwoli klubowi na stabilne funkcjonowanie w bieżącej sytuacji. Odzyskanie stabilności finansowej i dobre funkcjonowanie klubu to najlepsza szansa dla wszystkich na pełen zwrot ich należności — mówi Artur Meissner, prezes Warty Poznań.
W tym sezonie głównym celem klubu jest stabilizacja sytuacji sportowej i organizacyjnej oraz położenie silnych fundamentów pod jego dalszy rozwój.
Restrukturyzacja była jednym z kluczowych wyzwań w tym roku. Robimy dużo, żeby odbudować klub, którego sytuację nadwyrężyły dwa spadki i konieczność wieloletniego grania poza miastem. Wróciliśmy do Poznania z meczami pierwszej drużyny i z Akademią. Z wielką pomocą kibiców zbudowaliśmy podstawową infrastrukturę na stadionie. Uruchomiliśmy zespół rezerw i żeńską drużynę amp futbolu. Nowych boisk treningowych doczekały się drużyny młodzieżowe. Pracujemy nad bursą dla piłkarzy Akademii. Czekamy teraz na remont murawy przy DD12, który ma zacząć się po sezonie. Jeszcze mnóstwo pracy przed nami, ale myślę, że sytuacja klubu powoli zaczyna wracać na odpowiednie tory — uzupełnia Meissner.

