Wypowiedzi trenerów po meczu
Wypowiedzi trenerów po meczu Hutnik Kraków vs Warta Poznań (0:1) Asystent trenera Warty Poznań Jędrzej Łągiewka: Olbrzymie gratulacje dla całego...
Wypowiedzi trenerów po meczu Hutnik Kraków vs Warta Poznań (0:1)
Asystent trenera Warty Poznań Jędrzej Łągiewka:
Olbrzymie gratulacje dla całego klubu – zawodników, sztabu oraz wszystkich pracowników – za to zwycięstwo. Chciałbym również podziękować kibicom, którzy spędzili majówkę z nami w Krakowie i było słychać ich doping przez cały mecz.
Tym bardziej podkreślam wagę tego zwycięstwa, bo wygraliśmy z bardzo dobrą drużyną. Hutnik nie przegrał od siedmiu spotkań, więc tym bardziej należą się duże słowa uznania.
Jeśli chodzi o sam mecz, to myślę, że w wielu momentach nie mieliśmy pełnej kontroli nad jego przebiegiem. Natomiast ponownie pokazał się charakter tego zespołu – to, jak zawodnicy pracują jeden za drugiego. To nie są tylko słowa, ale coś, co widzimy na co dzień w klubie i co dziś było widać na boisku.
W trudnych momentach, gdy przeciwnik stwarzał sytuacje, zespół potrafił zachować konsekwencję i dowieźć wynik do końca. Oczywiście mieliśmy też momenty w ataku, które mogliśmy rozwiązać lepiej i podwyższyć prowadzenie, ale nie ma już sensu do tego wracać.
Teraz patrzymy w przyszłość – regeneracja i przygotowanie do kolejnego meczu z Sandecją, przy okazji otwarcia nowej trybuny. Zapraszamy wszystkich do Poznania.
Trener Hutnika Kraków Krzysztof Świątek:
Trudno zebrać myśli po takim meczu, ale mimo porażki możemy mieć głowy podniesione. Dążyliśmy do wyrównania po straconej bramce i stworzyliśmy sobie ku temu wiele sytuacji. Było widać, że drużyna ambitnie walczyła o odwrócenie losów spotkania.
Mecz rozstrzygnął się w jednej sytuacji – przy budowaniu gry w niskiej strefie straciliśmy piłkę. Wiedzieliśmy, że Warta jest groźna po odbiorze i szybkim przejściu do ataku i właśnie w taki sposób wykorzystała nasz błąd.
Jestem jednak bardzo dumny z zespołu, bo się nie poddaliśmy. W wielu momentach zmusiliśmy Wartę do niskiej obrony, kreowaliśmy sytuacje i byliśmy blisko zdobycia bramki. Uważam też, że w końcówce należał nam się rzut karny, który mógł doprowadzić do remisu.
Z drugiej strony mieliśmy wcześniej swoje okazje i mogliśmy zrobić więcej, żeby nie przegrać tego spotkania. Kończy się nasza dobra seria, ale od początku rundy wiedzieliśmy, że każdy mecz będzie kluczowy aż do samego końca.
Teraz przed nami wyjazd do Sosnowca na bardzo ważne spotkanie i wierzę, że będziemy na nie gotowi oraz wrócimy z trzema punktami.

